Użytkownik "Bruford" <anpon@wp.pl> napisał w wiadomości
news:d3gnhj$r2h$2@ns41.serveradmin.pl...
Cytat:"Wirtualny Brufordzie, a te konkretne przykłady mają dla Ciebie
jakąkolwiek wartość?"
Nie a dla Ciebie mają?
"Wiele podobnych uwag jak w tych życiorysach pisałam już wiele lat
temu na naszej grupie optymalnych."
Cóż , jeśli podobnie udokumentowanych to odwaliłaś kawał dobrej , do
niczego nie przydatnej roboty.
W każdym razie dr Kwaśniewski i zwolennicy DO nie są wirtualni, a Ty
jesteś. W takiej sytuacji możesz być kimkolwiek, tzn. możesz być
pracownikiem każdej, najbardziej szkodliwej zdrowiu społeczeństwa,
instytucji i stąd Twoja anonimowość.
I naiwnością z naszej strony byłoby inaczej Cię tutaj traktować.
I również z tego samego powodu nasze oczekiwanie abyś się nam
przedstawił tzn. uwiarygodnił siebie i swoją profesję, czy Twoje
oczekiwanie na nasze dokumentacje są takimi samymi nonsensami, jak
oczekiwanie aby Reksio ze znanej kreskówki polizał naszą rękę.
Ale - jak wiemy - nonsensy to wasza medyczna "naukowa" specjalność.
Dzisiaj na przykład w
TVP2 w programie "
Pytanie na
śniadanie" uczono
ludzi jak nauczyć się spać. Nikomu do uczonej głowy nie przyjdzie, że
pierwszym warunkiem prawidłowego snu jest wcześniejsze prawidłowe
odżywianie tegoż organizmu. Człowiek na żywieniu roślinnym, prędzej
czy później MUSI być coraz bardziej poddenerwowany nie zdając sobie w
ogóle z tego sprawy. Tak było ze mną.
Na diecie piramidalnej spałam jak przysłowiowy zając pod miedzą, a od
prawie siedmiu lat śpię jak przysłowiowy noworodek, tyle, że jest to
średnio 7,5 godz. I nie musiałam "uczyć się spać".
Wszystkiego nas już eksperci uczą, jeszcze trochę a ktoś zrobi doktorat
z prawidłowego... wypróżniania się ;[
I tylko jedno się nie zmienia na ołtarzu dietetyki
- roślinne chude bydlęce żarcie.
Krystyna
Świat jest pełen nauki i ludzi uczonych. Zrozumienie jednak przychodzi
dopiero wtedy kiedy sami zastosujemy wiedzę w codziennym życiu. To musi
być osobiste doświadczenie. Helen Palmen