witryna rodzinna

Witam
jestem w stadium poczatkowym tworzenia strony rodzinnej - w zwiazku z tym
mam pytanie, czy ktos z Was ma juz takie doswiadczenia za soba? Jak sie do
tego zabrac? Czy istenieje np. jakis ciekawy wzor drzewa genealogicznego, w
sensie technicznym - np. wyszukiwanie osób w obrebie owego drzewa itp. Za
wszelkie porady, liniki itp bede niezmiernie wdzieczny. Pozdrawiam!

 

Bathory - jak obecnie z przejsciowkami Zwardon-Skalite ?

Cytat:| W oficjalnym dokumencie

| Skad ta pewnosc??

Google Twoim przyjacielem. Jest w Internecie całe drzewo genealogiczne
rodziny, na którym król Stefan, jako jedyny, jest pisany bez "h".



chodzilo mi o wegierskie sluzbowe rozklady jazdy na przyklad, a nie o drzewo
genealogiczne
A z tym Batorym to tak jak z Kopernikiem zapewne, o ile drzewo tworzyli
Polacy.
EOT, bo NTG
P.

Bathory - jak obecnie z przejsciowkami Zwardon-Skalite ?


Cytat:
drzewo
genealogiczne



A kto był pierwszy, król czy rozkłady jazdy?

Cytat:A z tym Batorym to tak jak z Kopernikiem zapewne, o ile drzewo tworzyli
Polacy.



O ile. Ale to byli Węgrzy. Polakami nie zawracalbym Ci głowy.

Cytat:EOT, bo NTG



Ta, dopóki na pociagach i w wypowiedziach na tej grupie są błędy.

Drzewo genealogiczne.

Gdzie mozna znalezc program Family Tree Maker?
Joseph

| POMOCY!!! Potrzebuję pilnie programu (najlepiej wersji polskiej), do
tworzenia
| drzewa genealogicznego!!! (Proszę o namiary na adresy www lub choć o
przykłady
| jakichś "dobrych" tytułów).
| Z góry dzięki Bartek!!
| --
| Archiwum grupy http://niusy.onet.pl/pl.comp.nowe-programy

Nie polski ale dobrze oceniany : Family Tree Maker obecnie już chyba w 8
osłonie.
Pozdrawiam DR

 

drzewo

Aniu droga krewniaczko ma!
Drzewo rodziny naszej dotarło jak należy. Trochę, ale tylko troche,  jestem
nim rozczarowany, a to z dwóch powodów.
1. W zapowiedziach sprzed dwu lat miał je opracowywać komputerowo Marek co
gwarantowałoby czytelność wydruku
2. Dana jednak wielu rzeczy nie zna, zapewne zbyt późno pomyślała o pytaniu
o rodzinę najstarszych członków, teraz już nie ma kogo pytać.
Ja kilkanaście lat temu wypytywałem o te sprawy ciocię Jadzię Cyrańską,
zrobiliśmy notatki. Niestety wtedy nie miałem żadnego rozeznania o
genealogii, nie umiałem zadawać pytań, nie myślałem o tworzeniu drzewa
genealogicznego rodziny. Ale mam sporo informacji, których nie zna Dana, ona
z kolei ma różne mnie nie znane. Pewnie razem posuniemy sprawę do przodu.

dni skończę to jej wyślę. A Tobie przysłać wydruk czy plik Corela8, spytaj
Marka? To nie będzie prawdopodobnie koniec pracy do kolportażu wśród
rodziny, lecz wersja robocza do konsultacji rodzinnej.
Padający na nos od upału
Tadeusz

drzewo genealogiczne

GratFamily, są spolszczenia. Generuje róniez strony internetowe.

http://www.greatprogs.com/download/gf222setup.exe

P.

Cytat:----- Original Message -----

Sent: Monday, September 17, 2007 12:24 PM
Subject: drzewo genealogiczne

Witam,

Jakie sa programy do tworzenia tegoż?

PK



----------------------------------------------------------------------  
Zaplanuj i zrob to. Na pewno potrafisz!
Sprawdz | http://link.interia.pl/f1bba

nieudany zamach na króla anglii miedzy 1800 a 1850


Cytat:

O ile jednak czytałem, w żadnej z nich nikt nie zginął, być może zatem
chodzi o jeszcze jakąś inną próbę. Na pewno takie zdarzały się poza
okresem, o który Ci chodzi, jak choćby próba zabójstwa królowej Wiktorii 2
marca 1882 r., której powodem była... poezja (p.
http://en.wikipedia.org/wiki/Roderick_McLean).

Pozdrowienia



Dziękuję za odpowiedź :)
Może opisze dokładniej o co mi chodzi:)
Tworzę drzewo genealogiczne moich przodków, z opowiadan pradziadka
wynika iż jeden z nich (kobieta albo mężczyzna nazwisko Konopko lub
Konopka, różnie je spotykam w aktach urodzeń) wyjechał do Anglii, i albo
jeśli to była kobieta to była żoną owego bohatera, lub sam bohater.
Bardzo mnie interesuje ta historia czy jest prawdziwa. Z opowiadan
pradziadka napewno to było ponad 100 lat przed wojną ale wiadomo ze
starsi ludzie moga sie mylić i może być tak ze było to blisko przed 1800
rokiem.
Z góry dziękuję za odpowiedź wszystkim, którzy biorą udział w dyskusji:)
Pietruh

Tworzenie drzew genealogicznych

W czym utworzyć sprawnie rozbudowane drzewa genealogiczne? Najlepiej jakiś  
free- lub shareware, który mogę hop siup ściagnąć z sieci, zrobić,  
skrzywić i wrzucić do pdfa. Próbowałem M$Officem i OpenOfficem, ale po  
trzech drzewach jestem już tak w.....ony, że krew mnie zalewa, trzy  
godziny w plecy, a efekt mizerny. Dzięki z góry.

Program do tworzenia drzewa genealogicznego.

Witam,
Chciałbym stworzyć drzewo genealogiczne. Szukam do tego programu, ew.
programu który potrafi przekształacać dane tekstowe w grafy (nie
koniecznie ładnie porozstawiane). Potrzebuję coś co wygeneruje mi drzewo
w postaci:

 P1        P2
  |        |
  +----+---+
       |
  +----+
  |    |
  P4   P3           P5
       |            |
       +------+-----+
                                |
          +---+---+
          |       |
          P6      P7

Legenda:
P1, P2 - rodzice P4, P3
P3, P5 - rodzice P6, P7

Chodzi o to, że chciałbym drzewo całej rodziny, a nie tylko drzewo
dla określonego potomka (tak jak to oferuje np. gramps[1]).

[1] http://gramps-project.org/images/photoalbum/1/pedigree.jpg

nasza-klasa.pl

no nie wiem, to znaczy że znajomi poznani na obozie 10 lat temu są mniej wartościowi niż ci ze szkoły? Może serwis powinien się nazywać "moi-kumple" czy tam jeszcze jakoś inaczej. Ale jego popularność wynika właśnie z tego że ludzie chcą odnowić kontakty ze znajomymi szkolnymi, a przy okazji odnajdują też innych znajomych.
Ja na przykład poznałam tam moich dwóch kuzynów, ponieważ rodzinę mamy ogromną i zarówno ja jak i oni znamy niewielki jej procent, to zajmujemy się obecnie szukaniem pozostałych i tworzeniem drzewa genealogicznego.
Grono moich znajomych na naszej-klasie stanowi również bazę adresowo-telefonowo-gadugadową. Jeśli chcę się z kimś skontaktować to mam taką możliwość. Wcześniej mógł być z tym problem

Drzewo Genealogiczne II 1.2.0.0

Drzewo Genealogiczne to aplikacja wspomagająca tworzenie i obrazowanie danych genealogicznych. Program wyposażony został w szereg funkcji pozwalających na wygodne budowanie nawet skomplikowanych linii rodowych, umożliwia wprowadzanie zdjęć oraz informacji o zdarzeniach z życia osób. Program wyposażony został w mechanizmy weryfikacji poprawności wprowadzanych danych oraz ochrony prywatności (wybrane dane mogą automatycznie być usuwane z publikacji i wydruków). Umożliwia import i eksport GEDCOM oraz zapis drzewa w formacie SVG. Pozwala na automatyczne generowanie serwisów WWW oraz publikowanie na CD, informacje można również drukować w formatach od A4 do A0.

Ograniczenie wersji testowej

- Ewidencja maksymalnie 50 osób;
- Wydruk tylko pierwszej strony widoku;
- Zablokowane są niektóre opcje wydruków;
- Grupowanie danych tylko według pola Imię.

Licencja: testowa (shareware)
System operacyjny: MS Windows 98/Me/NT/2000/XP

http://www.pl-soft.pl/opisy/pliki/dg_setup.exe

Historia świata

No nieeeee - nie twórzmy znowu OTów. Może przypomnę pierwszy post tego tematu (podkreślenia moje):

"Słuchajcie! Przeglądając Internet natknąłem się na taką informację: Wikipedia napisał/a:
James Ussher (4 stycznia 1581 - 21 marca 1656), anglikański arcybiskup Armagh, miasta położonego w Irlandii. Dokonał obliczenia wieku Ziemi:
Stworzył biblijne drzewo genealogiczne od pierwszych ludzi (co określił jako rok 0, Annus Mundi) aż do czasów mu współczesnych. Dodawał on wiek wszystkich ludzi przedstawionych w Biblii. Z jego obliczeń wynikało, że Ziemia została stworzona 22 października 4004 roku p.n.e., o godzinie 8 wieczorem.
Nie spotkałem się nigdzie natomiast z opinią Kościoła na temat takich obliczeń. Czy Kościół uznaje, że taka data jest prawdziwa?
Pomóżcie proszę."

Kościół Rzymskokatolicki nie wypowiedział się w sosób definitywny na ten temat. Na razie musi nam to wystarczyć, chyba, że sami chcemy szukać dalej.

Szukam krewnych

Witam.
Pozwoliłem sobie zarejestrować się na forum, mając nadzieję znaleźć bliższych i dalszych kuzynów. Nie urodziłem się wprawdzie w Wieluniu, ale pochodzi stąd m.in. mój ojciec Jerzy Gracz i jego brat Tadeusz (mieszka tu nadal) i stąd moja śmiałość. Szukam czlonków rodziny wywodzących się z Rocha i Marianny Gracz (dziadkowie mojego ojca) pochodzacych z Wielunia oraz okolic (Kraszewice, Czajków) a także potomków Józefa Majnert (dziadek mojej mamy) pochodzacych z tych okolic (Osjaków).
Tworzymy od niedawna na witrynie internetowej drzewo genealogiczne naszej rodziny i będziemy wdzięczni za pomoc i uzupełnienie danych.
Mój stryj usiłuje mi pomóc ale ze względu na wiek nie mogę go zbyt obciążać.
Zapraszam na moją stronę internetową - tam najlepiej widać kogo juz mamy ujętego/znalezionego, no i kogo ewntualnie brakuje.
Można się kontaktować ze mną poprzez odnośnik na mojej stronie
Dziękuję za zrozumienie.

Pozdrawiam
Wojciech Gracz

drzewo genealogiczne sihanow

Witam,

Zapewne kiedys juz bylo o tym..Nie moge sie doszukac strony z zarysem drzewa genealogicznego mistrzow z dziadkiem na czele. Czy ktos moze dotarl do tego lacznie z fotkami poszczegolnych osob? Jesli tak to z gory dzieki za link, to mi o wiele ulatwi sprawe w poszukiwaniu i przeczesywaniu zasobow internetowych. A tak swoja droga kto takie drzewa tworzy i jaki ma do tego cel? Czy trzeba miec jakies pozwoonko, zeby cos takiego stworzyc i wystawic na swiatlo dzienne?

pozdro z rana

P.S. zawsze o poranku mam manie do pisania dziwacznych postow, pozniej na szczescie mi przechodzi

Deidara?

ElIdiote napisał/-a:


Właśnie jeśli jego umiejętności to ABL to wszyscy jego krewniacy to artyści w normalnym tego słowa rozumieniu (tworzyli dzieła trwałe). Dopiero mały DeiDara wpadł na mądry pomysł aby glinę wymieszać z materiałami wybuchowymi.

Bo inaczej nie wyobrażam sobie tego klanu- każdy członek rozwala 1/10 globu za życia, a podczas umierania bierze za sobą jeszcze dodatkowe 10km oO



no cóż, ja sama nie mogę sobie wyobrazić skąd on ma te ryje na rękach, niekoniecznie to musi być ABL po prostu się taki urodził (?), możliwe że jego mamusia i tatuś byli niecodzienną parką*

(*interpretacja dowolna XD)

Ale myślę że sam Kishi nawet się nad tym nie zastanawiał skąd je ma, bo to by chyba przeciążyło jego szare komórki, jakby każdemu z osobna miał tworzyć drzewa genealogiczne i historie rodów.

Prawda o Israelu

Cytat:Zal to czytac... Pomijajac juz kwestie Morela, zyjemy w XXI wieku, a niektorzy w tym temacie juz tworza zydowskie obozy zaglady dla niemcow...



jak czerpiesz informacje to czerp z kilku źródeł bo ja powiedziałem to o czym czytałem i o czym słyszałem od dziadków bo Żydowski punkt widzenia mam na codzień w tv i gazetach.

Zobacz sobie drzewa genealogiczne polityków polskich. conajmniej połowa z nich ma żydowskie korzenie,

Chcesz troche przekłamań Żydów? przejedź się chociażby do Oświęcimia gdzie zgadzam się - to było piekło dla ludzi pochodzenia Żydowskiego ale jak tam jestem i słucham że samych Żydów zabito 5mln to mnie szlag trafia, tym bardziej że o Polakach tam wspomną w 2zdaniach,

kolejny bezsens, - słyszałeś może o tym że w paru Izraelskich gazetach były artykuły o tym że Polska jest ich ziemią obiecaną?

Jak chcesz sobie o tym wszystkim troche poczytać to polecam książki Henryka Pająka

ACDSee Photo Editor 4.0.195

wlasnie pojawila sie mozliwosc zassania calkiem fajnego programu do prostej, szybkiej i dosc skutecznej obrobki fotografii - ACDSee Photo Editor 4.0.195 (trial)

info ze strony dobreprogramy :
Cytat:Licencja: testowa (trial)
Data opublikowania: 2007.07.02
Wielkość: 56 732 kB
System operacyjny: MS Windows 2000/XP/Vista

ACDSee Photo Editor to aplikacja przeznaczona do szybkiej i efektownej obróbki fotografii cyfrowej. Program oferuje szereg narzędzi i filtrów, za pomocą których można całkowicie zmienić wygląd danego zdjęcia. Jednym z ciekawszych narzędzi oferowanych przez aplikacje jest Photo Editor's Vignette, które pozwala na tworzenie zdjęć portretowych dla drzew genealogicznych. Poza tym, Photo Editor posiada takie funkcje jak: usuwanie efektu czerwonych oczu, ożywianie kolorów, automatyczne wyostrzanie obrazu, ustawianie balansów kolorów, kontrastów itp. Na uwagę zasługuje również opcja Bluescreen (najczęściej stosowana w TV podczas prezentacji pogody) polegająca na zamianie tła o jednolitym kolorze na dowolny obraz. Użytkownicy z pewnością docenią również funkcję Photo Editor's Variations umożliwiającą szybką obróbkę materiału z opcją podglądu aż 8 różnych efektów.




zassac mozna tu ale wersja trial i w j. ang.

jak znajde spolszczenie to dorzuce link

Mieszkanie przy 38th Ave.[Queens]

Piętrowe, dobrze położone i utrzymane w ceglanym budynku. Tak można w skrócie opisać Mieszkanie Ossory’ch. Mają dwójkę sąsiadów: emerytowanego marynarza i parę z trzyletnim dzieckiem. Zajmują najwyższe piętro budynku i mają prywatne wyjście na dach z zaimprowizowanym ogrodem, którym wszyscy się opiekują. Korytarzyk pełniący funkcje przedpokoju prowadzi do patio połączonego z kuchnią za pośrednictwem lady. Na górę do sypialń a dalej na dach prowadzą drewniane(potem kamienne schody). Dom utrzymany jest w klimatach rodzinnych. Sprawia wrażenie ciepłego i przyjaznego. Każdemu gościowi ciśnie się określenie „Czym chata bogata”. Przy kominku zajmującym jedną ścianę Patio stoi ława, dwa fotele i sofa w kremowym odcieniu obicia. Kominek ozdabia tysiące zdjęć rodzinny Ossory’ch. Fotograficzne drzewo genealogiczne, można by rzec. Kuchnia jest nowoczesna ze wszystkimi udogodnieniami, jakie rynek gospodarstwa domowego może zaoferować człowiekowi. Pralnia i suszarnia znajdują się przy sypialniach razem ze składzikiem środków czystości. Sypialnia Sama straszliwie przypomina koszary, tapety moro, ubrania wodoodporny laptop i ozdobna broń trzymana na półkach. W szafie znajdują się ukryte drzwi prowadzące do małego pokoiku gdzie przechowywana jest broń, amunicja i inne artefakty łowcy. Pokój Amandy jest odzwierciedleniem jej buntowniczego stylu życia. Plakaty raperów i gwiazd tworzą mozaikowe tło dla chaosu ciuchów, kosmetyków i innych dziewczyńskich pierdów.

Czasoprzestrzenne umieszczenie settingu.

Mając do dyspozycji CAŁĄ historie CAŁEGO świata, gdzie umieszczacie wasze settingi do gry w wampejera/mejdźa i werwulfa? Wybieracie standardowo współczesne miasta ameryki/europy czy może kombinujecie z czasem i miejscem np przenosząc akcje do np. zdobywających niedpoległośc Indii? Macie jakieś ciepłe kąty czyli dany czas/miejsce w któym najbardziej lubicie grać z względu na klimat? Jaki był najdziwniejszy setting w jakim graliście/tworzyliście go? Czy jako wampiry "podróżujecie przez czas" zaczynając w średniowieczu, przyspiając do oświecenia a następnie z oświecenia do współczesności? A może zajmujecie się jakimś wilkołaczym drzewem genealogicznym, gdzie jego legendarny założyciel to wasza pierwsza postać której udało się dokonać czegoś niezwykłęgo, a następne postacie to jego potmkowie co kilka pokoleń. Co myślicie o ofcjalnych settingach takich jak Vampire: Dark Ages albo Werewolf: Wild West - lepsze, gorsze, naciągane, niepotrzebne?

Dyskusje uznaje za rozpoczetą.

Kluszczyńscy na stronie www.lech-land.com

Witam wszystkich !!!
Od kilku lat tworzę stonę www.lech-land.com z drzwem genealogicznym
mojej rodziny i po ostatnich rozbudowach jest tam również gałąź Kluszczyńskich. Wszystkich zainteresowanych zapraszam na:

http://www.lech-land.com/pr_00324.htm

licząc na uzupełnienia nie tylko dot. Kluszczyńskich ale i może Lechów mieszkających w okolicy Szydłowa....

Póki co, mam w posiadaniu znane Wam zapewne drzewo podełane przez Magdę (Madaleine) i będę stopniowo te dane umieszczał na www

Pozdrawiam
Andrzej Lech

Drzewo genealogiczne

Polecam świetną stronkę, którą niedawno odkryłam i od razu mi sie spodobała. Można stworzyć tu swoje drzewo genealogiczne; mnie zawsze ten temat fascynował, więc gdy zaczełam go tworzyć nie mogłam się "opamiętać"
Tworzenie takego drzewa w tym programie jest dziecinnie proste, a przyjazna szata graficzna zachęca do pracy
Polecam - http://www.moikrewni.pl/Start.action

Zboczenia...

O, to ja przekleję moje wywody to Viol podczas nauki historii:
Vampire Nataliee
Celtowie w Annglii wzieli się z Belgii i Rosji, po czym najechali ich rzymienie a potem Germanie, a potem francuscy wikingowie. Wniosek:
Vampire Nataliee
Belgia + Rosjija - Celtowie (mama Celtka -mama Anglii?)
Vampire Nataliee
Plus Rzym + Germania=Tata Anglii
Vampire Nataliee
Francja + Scandynawia (Szwecja?!) = Kochanka taty Anglii? XDDDD
i to wszysko dało Anglię
O_O
Boze
Vampire Nataliee
niech juz lepiej Hetalia nie tworzy drzew genealogicznych.
Vampire Nataliee
Poprawka, tutaj mam napisane, ze Skandynawowie byli głównie z Norwegii i Danii....:3
Vampire Nataliee
a więc Norwegia i Dania są także rodzicami Arthurka
Vampire Nataliee
sfrancurzeni i przelecieni przez Francję, ale zawsze
Vampire Nataliee
a, nie, kurde, pokreciłam ><
Vampire Nataliee
najpierw najechali i rzadzili, a potem dopiero zchaczyli o Frację i sfrancurzeni najechali. Jezu, alez to pokrecone x_x
Vampire Nataliee
Arthur pewnie sam ne wie do czyjej krwi sie przyznawac x_x
Viol
........Anglia to prawdziwy skurwysyn

Tworzenie drzewa genealogicznego i nie tylko...

http://www.moikrewni.pl/Logout.action
tu możesz sprawdzić, gdzie mieszkają osoby, które noszą interesujące cię nazwisko..

a tu:
http://www.moikrewni.pl/Start.action?new=true
możesz stworzyć własne drzewo genealogiczne..

miłej zabawy:)

Twoje dane pojawią się na moikrewni.pl?

Osoba, która chciałaby usunięcia jej danych z portalu społecznościowego moikrewni.pl nie może dochodzić tego za pomocą skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych - donosi poniedziałkowa "Gazeta Prawna".

Właścicielem portalu jest bowiem spółka niemiecka, która nie podlega jurysdykcji polskiego GIODO.

Na portalu moikrewni.pl można tworzyć drzewa genealogiczne rodzin. W tym celu przetwarzane są tu dane osób, także bez ich zgody.

Według ekspertów, jeśli dane te byłyby dostępne dla nieograniczonego kręgu osób, zgoda osoby, której one dotyczą, byłaby niezbędna. Natomiast w portalu moikrewni.pl dane są przetwarzane w celach domowych, osobistych i także dlatego jest ono wyłączone z zakresu ustawy o ochronie danych osobowych.

PAP

Gadu-Gadu przejmuje dwie witryny społecznościowe

Należące do jednego wydawcy dwa serwisy społecznościowe Bliziutko.pl i Trees.pl zostały przejęte przez Gadu-Gadu. Twórcy tych witryn zostali zatrudnieni przez GG i będą nadal zajmować się projektami.

Bliziutko.pl pozwala na tworzenie blogów, grup, publikowanie zdjęć, a przede wszystkim wykorzystuje interaktywne mapy, dzięki którym odnalezienie znajomego w okolicy zajmuje kilka chwil.

Z kolei witryna Trees.pl to pierwsze polskie narzędzie do budowy drzew genealogicznych w Internecie. W tzw. blogach rodzinnych umieszczane są informacje o historii rodu, herbie rodowym, galeria zdjęć. Poszukiwanie przodków ułatwia wyszukiwarka, która zawiera już prawie 400 000 dodanych osób do drzew przez zarejestrowanych użytkowników.

Wcześniej Gadu-Gadu przejęło takie serwisy jak Nauka.pl, Blip.pl oraz Fora.pl.

webinside.pl

drzewo genealogiczne

a tak mnie dzisiaj MalaJu natchnela i odkurzylam moje drzewo na moikrewni.pl bo juz dawno nie zagladalam, a znow odkopalam (na szczescie tylko wirtualnie) kilku przodkow.

no i wlasnie... interesuje Was takie poszukiwanie korzeni? tworzenie drzewa genealogicznego?
a moze macie takowe? ilu udalo Wam sie znalezc przodkow i jak daleko w przeszlosc dotarlyscie?

na moim drzewie jest 216 osob, a dotarlam do 1850 roku

Jaką książkę ostatnio przeczytałeś? (archiwum)

Ostatnio zdarzyło mi się przeczytać "Sto lat samotności" Marqueza. Swego czasu kupowałam książki wydawane przez GW-teraz się ładnie prezentują. Spojrzałam na ten tytuł i zaczęłam...wciągnęło mnie totalnie. Kocham wielopokoleniowe historie rodzinne.

Żałuję jednej rzeczy-nie tworzyłam drzewa genealogicznego i miałam czasem problemy z rozróżnieniem bohaterów(tak to jest jak w rodzinie kursują te same imiona )

Gabriel Garcia Marquez

no tak, można się zgubić i wszędzie radzą, żeby w trakcie czytania tworzyć drzewo genealogiczne rodziny, ale czy to coś tak naprawdę wniesie? nie, bo ważna jest sama historia, jej przekaz, i przyznam, że mimo, iż czasem gubiłam się w nawale Aurelianów i Arcadiów, to najzupełniej mi to nie przeszkadzało w odbiorze Książki.^^

Niekończący się konkurs

Pierwszy tom czytałem, w odcinkach z "Fantastyki". Po paru latach próbowałem zacząć czytać kolejne książki, ale jakoś mnie nie wciagnęły. Tak więc zaczałem od szukanie od angielskiej wikipedii i po uzyskaniu listy imion dzieci, wrzuciłem na google 3 imiona dzieci. 4 strona miala link do drzew genealogicznych.
Tak szczerze mówiąc to search w google, wiki lub ebooku zajmuje mi mniej czasu niz podejscie do półki i znalezienie własciwej ksiazki i strony. Chyba tylko kochanki Gelarta podałem z pamieci, a i tak musiałem pisownie imion w internecie sprawdzić.

Kategoria: systemy RPG.
Jednym z pierwszych polskich systemów RPG są Kryształy Czasu. Obecnie znane sa głownie jako system wymagający bardzo duze ilosci obliczen , zarówno podczas gry jak i
tworzenia i awansowania postaci. Jednym z przykladów takiego uszczegółowienia, bedącego przerostem formy nad treścią były odporności - odpowiedniki "saving throw" z AD&D. Każda postac miała 2 odporności bazowe (umysłowa i fizyczną) i każda z tych bazowych odpornosci, była rozbita na 5 szcególówych ponumerowanych od 1 do 5 i od 6 do 10 odpornosci. Odpornosci te miały oczywiscie takze nazwy okreslajace to jakich warunków dotyczą.

Prosze podać nazwy tych szczegółowych odpornosci (jesli ktos zna system) lub zgadnąć poprawnie przynajmniej 5 z dziesieciu(jeśli ktos systemu nie zna).

Ewolucja Biologiczna z perspektywy kosmologicznej

Dzięki Andrzej za twój post.
Chciałbym jeszcze nawiązać do ostatniego numeru Newsweek i artykółu o ewolucji człowieka. Podano tam że znowu ewolucjoniści muszą zrewidować swoją koncepcję ewol człowieka. Ponoć znaleziono znowu jeszcze starszego homonida 7 mln lat i
podano tam tzw drzewo genealogiczne człowieka z różnymi jego odmianami.
Nie wiem na jakiej podstawie ewoluc tworza te różne formy przejściowe bo podane tam ogniwa ewolucji są albo szkieletami małp (australopitel, Lucy, H habilis itd) albo ludzi (człowiek haidelberski, h erektus, jawajski itp). Nie wiem dlaczego je się podaje przecież inni uczeni już dawno wykazali że nie są to ogniwa pośrednie.
Jeśli mógłbyś coś napisać byłbym wdzięczny.

Łofftopik

Cytat:Udział Skandynawów w tworzeniu państwa ruskiego nie był marginalny, jak twierdziło wielu badaczy w Rosji. Skandynawskie pochodzenie władców Rusi potwierdzają wstępne wyniki badań prowadzonych w ramach projektu genetycznej rekonstrukcji drzewa genealogicznego Rurykowiczów. Była to założona przez Ruryka dynastii, która rządziła na Rusi Kijowskiej i w Księstwie Moskiewskim. Zbadano dotychczas DNA czterech współczesnych potomków Rurykowiczów. Wyniki wskazują na ich pokrewieństwo z mieszkańcami rejonu Upplandii, historycznej krainy Szwecji.



[ Dodano: 2009-01-18, 13:00 ]

Ulubiona Odzywka

AW - definitywnie: "Tuuutaj krówko, to jak sen - uwierz mi". Może jeszcze: "Powstrzymam ogarniającą mnie rządzę zamordowania Cię tak długo, abyś mógł wydusic z siebie jeszcze dwa zdania".
P2 - "Czy słuszne bedzie stwierdzenie, że Towje drzewo genealogiczne tworzy wstęgę Mobiusa?", "Chodźcie moi pokojowo nastawieni bracia. Czas na biczowanie na biblijną skalę"

Ulubiona Odzywka

Cytat:AW - definitywnie: "Tuuutaj krówko, to jak sen - uwierz mi". Może jeszcze: "Powstrzymam ogarniającą mnie rządzę zamordowania Cię tak długo, abyś mógł wydusic z siebie jeszcze dwa zdania".
P2 - "Czy słuszne bedzie stwierdzenie, że Towje drzewo genealogiczne tworzy wstęgę Mobiusa?", "Chodźcie moi pokojowo nastawieni bracia. Czas na biczowanie na biblijną skalę"



To muszę oddać zkarowi, że te teksty są świetne. Mi się jeszcze podoba rozmowa kolesia ze sprzedawcą w chińskiej restauracji, a także teksty Mike G i zombich. Z Postala STP fajne są hasełka Colemana i Krotchiego i " Dziękuję za twą nieczystą wizytę niewierny i zapraszam ponownie", czy coś takiego

Salonik polityczny

Ja się czuję zdecydowanie bardziej Ślązakiem, a raczej Hanysem ( ) niż Polakiem. Wśród znajomych i w rodzinie używam gwary, a co do mojej śląskości jestem pewny na 100% do 5 pokolenia, dalej niestety nie byłem w stanie odtworzyć drzewa genealogicznego mojej rodziny. ^^

W takim razie mam pełne prawo się wypowiedzieć na temat Śląska.

Otóż wg mnie teraz jest zdecydowanie za późno na jakąkolwiek autonomię czy też jakąkolwiek formę oddzielenia się od Polski Chcąc nie chcąc muszę też przyznać, że nie ma takiego narodu jak Slązacy ( a szkoda) bo gwara to nie osobny język, a to się wydaje być jednym z głównych wyznaczników narodowości.

Wg mnie czas na jakąkolwiek autonomię czy coś minął bezpowrotnie, bo od wielu lat, głównie za komuny, na Śląsk zjechało bardzo dużo ludzi za pracą z całej Polski. Dziś trudno znaleźć rdzennego Hanysa takiego jak ja. Wszystko to się wymieszało, a gwary używa coraz mniej osób. No chyba, że na wsiach - tam dość mocno zachowała się jeszcze gwara. A niektóre śląskie miejscowości jak Sosnowiec to w ogóle nie uznałbym za śląski.

Tak ja to widzę z mojego punktu widzenia.

btw jak już jesteśmy przy tym temacie - jak ja nie lubię serialu "Święta Wojna" - normalnie tworzy wg mnie pewne idiotyczne stereotypy na temat Nas - Ślązaków, a raczej Hanysów.

[Internet] Szukam graczy lub MG/ D&D 3.0

Tak jak wspomniałem świat będzie z innej edycji, co za tym idzie rasy zamieszkujące mogą być troszkę inne.

Elfy: posiadają „ standardowe” nazwy oprócz tego w danym ze światów mówi się na nie inaczej. Odnosząc się do forgottena:
-wysokie(złote, sunrise (wschodnio słoneczne ??:P))
-szare(srebrne, księżycowe)
-sylvan(dzikie, zielone)
-morskie
-drow (mroczne)
Innych elfów nie ma
Okazuje się, ze w posiadanym przeze mnie podręczniku jest błąd. Raz złotymi nazywane są wysokie, raz szare elfy :/ (inaczej stoi w opisie inaczej na „drzewie genealogicznym”)

Cytat:Innymi słowy nie można korzystać z np "Księga i krew" przy tworzeniu postaci, a co przy awansie?

też nie

Sprawa tycząca się posiadaczy chowańców: należy pamiętać, że zwierzak to nie tylko bonusy. Innymi słowy dobre byłoby gdybyście zapoznali się chociaż pobieżnie ze sposobem życia waszych pupilków

Jak wypelniacie wolny czas ???????

Jak wypelniacie wolny czas ???????
hmmmmmm ???????

O ile to nie będzie nudne dla czytających !!! , to poopowiadam:
Ostatnio "napadło" mnie i bardzo zafascynowała konstrukcja drzewa genealogicznego rodziny; ( a dokładnie mówiąć "nakręciła" mnie siostra)

Zajęcie szalenie pracochłonne i czasochłonne, a takie lubię

Zeskanowanie kilkaset zdjęć, obróbka i przygotowanie ich do "wklejenia", przygotowanie odpowiednich etykiet, sensowne ich rozmieszczenie na 9-ciu papierach fotograficznych A-4, aby to tworzyło logiczną całość, to niezłe zajęcie
Tak mnie to wciągnęło, że ostatnio zaniedbałem moich wspaniałych znajomych i mam mniej czasu na konwersacje z Nimi
(nad czym bardzo ubolewam !!)

A biorąc pod uwagę moje problemy , a właściwie tortury przy siedzeniu , efektów pracy przybywa powoli

Drugie moje hobby z dawnych lat, które mogę jeszcze teraz "uprawiać" to Access
Pomagam, za pomocą netu, znajomym z dawnych lat w korzystaniu z baz danych w Access'ie
Niektóre te bazy sam napisałem, niektórym pomagam aktualnie je tworzyć , rozbudowywać i udoskonalać

Oprócz tego , trochę (tylko trochę !!!) telewizji,
troszkę w garażu > sprzątanie - trochę "majstrowania"

i tak sobie "panta rei.........."
Jeżeli zanudziłem kogoś, to , bez fałszywej skromności, przepraszam

Pozdrawiam
Odys

Drukowanie całości drzewa

Czy w programie istnieje mozliwość wydrukowania całości drzewa genealogicznego - w obecnej chwili np. w przypadku wyboru osoby z gałęzi rodziny żony (jej przodka np ojca) - nie drukuje przodków linii męża (tj. ojca męża i jeszcze starszych)?

Czy trzeba samodzielnie zatem składać poszczególne cząstki drzewa (gałęzi) rodzinnych - i samemu tworzyc wydruk całości więzów rodzinnych?

Janusz

Drukowanie całości drzewa

Cytat: Czy w programie istnieje mozliwość wydrukowania całości drzewa genealogicznego - w obecnej chwili np. w przypadku wyboru osoby z gałęzi rodziny żony (jej przodka np ojca) - nie drukuje przodków linii męża (tj. ojca męża i jeszcze starszych)?

Czy trzeba samodzielnie zatem składać poszczególne cząstki drzewa (gałęzi) rodzinnych - i samemu tworzyc wydruk całości więzów rodzinnych?

Janusz



Odp. Tak. Program wspiera generowanie drzew przodków, potomków i przodków-potomków WYBRANEJ OSOBY - w praktyce "po mieczu" i "kądzieli".

Pozdrawiam,

Licencja typu FLOATING oraz administracja dana galezia drzew

Witam,
Moi drodzy, kupilem program - jest swietny i warty kazdej wydanej na niego zlotowki. Zaryzykowalbym nawet stwierdzenie ze jest bezkonkurencyjny na rynku jesli chodzi o tworzenie profesjonalnych drzew genealogicznych i 'zarzadzanie' kronika wydarzen rodzinnych
Ma jednak jednak gruba niedoskonalosc, i prosze Was o zastanowienie sie w jaki sposob ja zaleczyc.
Chodzi mianowicie o umozliwienie odpowiednim ludziom prowadzenia 'galezi' drzewa (drzewo sklada sie z rodzin, a kazda z nich ma glowe rodziny) - sęk w tym, aby mozna bylo robic w ramach jednego drzewa i na podstawie jednej licencji (np typu floating). Rozumiem ze bedzie musiala byc ona drozsza, ale to i tak uprosci sprawe w porownaniu do sytuacji obecnej, kiedy kazda z rodzin powinna sobie wykupic osobna licencje i tworzyc wlasne drzewo (wiaze sie z tym duplikowanie i rozproszenie danych). Obecnie tez bardzo trudno jest nadzorowac wszystkie rodziny przez jednego administratora drzewa - wygodniej byloby dac mozliwosc prowadzenia galazki swojej rodziny przez jedna osobe z tejze rodziny.
W ten sposob drzewo faktycznie bedzie 'zylo' i jego rozwoj bedzie bardzo interaktywny, co dodatkowo zainteresuje wieksza ilosc osob
Jesli do tego dodac odpowiednie subskrypcje, notyfikacje oraz zarzadzanie uprawnieniami to mysle ze program ma szanse stac sie hitem w dziedzinie drzew genealogicznych na miare 'naszej klasy'
pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego!
Krzysiek

Drzewa genealogiczne


Ktoś zna jakiś fajny program do tworzenia drzew genealogicznych? Chodzi mi o prawdziwe drzewa, a nie rozrysowanie od dziecka, na rodziców, dziadków itd. Znalazłem w sieci Family Tree Maker, ale on umożliwiał tylko liniowe relacje, takie jak podałem wyżej (może to była wersja demo, nie wiem).
Jeśli ktoś się natknął na coś czego szukam, to proszę o pomoc, z góry thx

earthdawn - przebudzenie ziemi i inne gry fabularne

Kazdy musi stworzyc historie postaci... reszta juz sie zajme...

"Historia to jedna z najważniejszych rzeczy, którą powinna mieć każda postać. Wy jako gracze macie swoje historie. Każdy z Was wie gdzie się urodził, gdzie mieszkał itd. Każdy też pamięta swoich znajomych i przyjaciół do których może się zwrócić o pomoc. Wasze postacie nie powinny pod tym względem za bardzo się od was różnić. Oczywiście nie mówię tu by od razu spisywać pamiętnik, kronikę i drzewa genealogiczne waszych znajomych. Chodzi mi o krótki treściwy zapis historii postaci z uwzględnieniem istotnych dla niej elementów. W historii warto umieścić kilka punktów zwrotnych do których można by się odnosić w przyszłość jak np. wymordowanie rodziców przez kogoś tam. W historii należy też umieścić fakty, które zachęciły wasze postacie do wyruszenia w świat i obranie jednej z wielu istniejących na nim profesji. Moim zdaniem postać bez historii jest jak krasnolud bez topora i zasługuje tylko na pasmo niekończących się kłopotów. Swoich graczy zawsze namawiam do tworzenia tego jakże ważnego dla każdego skrawka pamięci. W historii postaci można przemycić kilka umiejętności, które nie byłby by dostępne tylko dzięki losowaniu cechy trzymając się sztywnych reguł systemu w jakim toczy się gra. Dlatego też jestem święcie przekonany, że podczas procesu tworzenia postaci warto zacząć od stworzenia jej historii(...) "

tylko bez "treningow KzP u Chuck'a Norris'a

wiec piszcie historie postaci i slijcie mi to wszystko na mail'a... jak najszybciej tylko potraficie ...

Drzewo genealogiczne

Jak już tak staramy się zachować klimat tamtych czasów to może warto pomyśleć też o naszych przodkach i stworzyć sobie drzewo genealogiczne. Ja osobiście tworzę takie drzewo na stronie www.moikrewni.pl i muszę powiedzieć, że jest to naprawdę fajna sprawa. Okazać się może, że Wilamowianie to jedna wielka rodzina, co zresztą nie można zaprzeczyć, dzisiaj jednak wygląda to już trochę inaczej. Wilamowice nie są już taką enklawą jak kiedyś i może dlatego zamiłowanie społeczności do kultywowania tradycji słabnie i niewiele jest obecnie takich ludzi którym zależy, aby cokolwiek robić w tym temacie. Nasi przodkowie byliby z pewnością z nas dumni, że sięgamy tak głęboko, do korzenii.

I"m the lizard king...

O rany! Tu się jakieś drzewa genealogiczne tworzą.. albo palmy bananowe raczej.. No a ja nikogo nie znam
A i czy Podziomki z Bananami się nie gryzą? Bo ja w zasadzie bananów nie lubię. Raz jadłam. Nie lubię. Wybaczcie. Aczkolwiek dla dobra sprawy mogę powiedzieć, że lody bananowe uwielbiam.
... co nie zmienia faktu, że nadal czuję się niewtajemniczona.
To mówiłam ja Podziomkowa Panienka dla przyjaciół Żelka Pokahontaz

I"m the lizard king...

Cytat: O rany! Tu się jakieś drzewa genealogiczne tworzą.. albo palmy bananowe raczej.. No a ja nikogo nie znam


Mam na imie Tomek. Mam 12 lat. Szukam przyjaciół.
akcja "Dziecko w sieci"
a tak powaznie, to witamy podziomki, banany, cytryny, jabłuszka i wszystko to co z drzewa do nas spadło, albo wyrosło z matki ziemi.

Co zwykle robisz w TS 2?

Co do drzewa genealogicznego... Zbyt szybko się nudzę, tak więc żadko gram tymi samymi rodzinami przez dłuższy czas niż jeden, dwa dni. Aczkolwiek mam jedną rodzinę którą grałam dosyć długo (i nawet dalej chce mi się nią grać ). Może dlatego, że gram bez boolPropa, bo to właśnie on najczęściej zabija frajdę z grania.

A największe drzewo?
Chyba miałam tam około 30 simów. Były to jednak tylko trzy pokolenia, z tym, że cała rodzina miała aspirację tworzenia rodziny i ciągle chcieli mieć co raz więcej dzieci. Jednak niedawno musiałam zrobić reinstalkę, tak więc tej rodziny już nie mam . A szkoda, bo lubiłam ją...

Życie Waszych Simów

Czarownica chyba "wychodzi za mąż" ta simka no nie my z siostra tworzymy zawsze dwie rodzinki (zawsze bo nawet tak bylo w the sims 1 ale tam nie mozna bylo tworzyc drzew genealogicznych) i w pozniejszych pokoleniach laczymy je ze soba patrzac jak poprzez pokolenia simowie wygladaja... zawsze sie smiejemy gdy zobaczymy w odleglej galezi jakis szczegolny znak ktory pochodzi od zalozycieli rodu ja zazwyczaj mam pare z aspiracja tworzenia rodziny a siostra flirtowania chociaz uwazam ze najlatwiej sie gra wlasnie gdy simowie maja taka aspiracje jaka ja wybieram bo zawsze dostaja duzo punktow na poczatek np za urodzenie dziecka czy tez gdy dzieci trzeba uczyc moje rodziny zawsze sa szczesliwe bo kto by nie chcial byc szczesliwy ale oczywiscie zdarzaja sie zgrzyty np ostatnio moja Rosalie przylapala Gastona jak flirtowal z lamą :/ teraz w znajomosciach Rosalie mam go na czerwono :/ albo nie wiem czemu dyrektor nie przyjal moich dzieci do prywatnej szkoly a pzreciez pogawedzilam z nim, pokazalam mu dom, dalam smaczny posilek i nie przyjal; za malo punktow mialam a robilam wszytsko tak jak zawsze musze probowac dalej

Nasze rodziny

hmmm Usual ... nie chce nic mówic ale moja rodzinka od czasu zamieszczenia na forum sporo sie powiekszyla ... najmlodsi ktorych widac na zdjeciach za chwile stana sie dziadkami wiec mozna powiedziec ze jestem juz do przodu z dwoma pokoleniami ... teraz pracuje i nie mam czasu zrobic nowych zdjec ... niestety ... a chetnie bym wam pokazala nowych simów ... no trudno ... musicie troszke poczekac wszytskich zachecam do pokazania swoich drzew genealogicznych bo to interesujace jak simy zmieniaja sie z pokolenia na pokolenie ... szczerze mówiąc to ja sie bardzo do kazdego sima przywiazalam ... nawet lepiej znam imiona simów mojej siotry niz ona sama a no i przypominam ze moje dzrewo tworze wspolnie z siostra ... kazda gra taka sama liczba simow tak aby ich mozna bylo łaczyc to bardzo dobra zabawa kiedy rodzi nam sie jakis maluch i obie wyklocamy sie do kogo jest podobny czy do Le Grandów czy do Lindów pozdrawiam wszytskich

Co Wam się podoba w The Sims 2?

Dla mnie Simy mają kilka przewag nad innymi grami. Jedną z zalet jest to, że można grać w nieskończoność (aż tak nie szkoda kasy na oryginał ). Wiele opcji gry. Można skupić się na „hodowaniu” jednej rodzinki, tworzeniu całych drzew genealogicznych, wielopokoleniowych, można tylko budować domy w przeróżnych stylach, rozwijać zainteresowania sima, dążyć do osiągnięcia przez niego jak najwyższego szczebla na drabinie kariery, można po trochu ciułać każdy grosz i rozbudowywać ognisko domowe, lub wbić kod i zapewnić simom wszelkie możliwe luksusy. To raz.
A dwa, że ciągle są dostępne nowe przedmioty, ciuchy i inne rzeczy w necie. Można znaleźć właściwie wszystko w swoim guście, czy w określonym stylu. To chyba jedyna gra, do której jest tyle „dobudówek”.
Dodam jeszcze małe trzy – dobrym pomysłem są programiki do tworzenia dodatków samodzielnie.
Tyle dobrego i jeden minus – dodatki są zdecydowanie zbyt ubogie w stosunku do swojej ceny.

Co Wam się podoba w The Sims 2?

Zgadzam się w 100% co do ceny dodatków
Niedawno kupiłam mój pierwszy dodatek - Własny biznes i się bardzo rozczarowałam. Myślałam, że będzie fajniejszy i będzie więceej dodatkó np. mebli, podłóg itd. Ale uwielbiam fundament, który można kłaść na piętrze, bo wygląda to super
No i tak jak napisała Eveline: można grać w nieskończoność.
Do tego bardzo podoba mi się jeszcze że można tworzyć ogromne drzewa genealogiczne

Co Wam się podoba w The Sims 2?

Cytat: Do tego bardzo podoba mi się jeszcze że można tworzyć ogromne drzewa genealogiczne



Tak, tylko jest jeden problem... Jak się kompa przeinstalowywuje, to nie ma już tamtych drzew...

Agnieszka mówisz tak jakbyś nie wiedziała o robieniu kopii zapasowej gry... co za problem zgrac pliki z folderu The sims 2 z dysku na ktorym jest system a potem po ponownym formacie i zainstalowaniu gry podmienic je?! i znow grasz tymi samymi simsami przynajmniej ja tak robilam i jakos nadal mam dzrewa hmm a co do tematu to mysle ze beda mi sie podobac zwierzaki ktore dojda w nastepnym dodatku bo jak na razie podobaja mi sie rzeczy ktore juz wymieniliscie i nie chce sie powtarzac

Co Wam się podoba w The Sims 2?

To, co mi się najbardziej podoba:
- nowa, lepsza grafika;
- tworzenie rodzin;
- dorastanie simów;
- możliwość wyjścia do sklepu;
- drzewa genealogiczne;
- simy są w ciąży (i kobiety i mężczyźni );
- aspiracje, czyli pragnienia i obawy;

Ogólnie lubię wszystko w simsach .

The Sims vs The SIMS2

Ja wolę The Sims 2, przede wszystkim dlatego, ze jest możliwość tworzenia drzew genealogicznych, zachodzenia w ciążę, spełniania marzeń i wybierania ich rodzaju... A w The Sims 1 to nawet dzieci nie rosną :/ Ale Także bardzo lubię pierwszą część i gram w nią też chętnie, lecz jednak wolę The Sims 2. Chociaż musze przyznać, że meble z pierwszej części (chodzi mi o podstawę razem ze wszystkimi dodatkami) jakoś bardziej mi się podobają... Może wtedy więcej się przyłożyli? Ale to tylko moje wrażenie

Kawiarenka 80

Tyle postów do nadrobienia było...aż mnie oczy bolą.
Dzisiaj miałam iść do lekarza,ale przysnęłam i nie zdążyłam się zarejestrować.Może jutro się uda...migdały się uspokoiły...ale i tak mnie niepokoją.
Ostatnio jestem totalnie pochłonięta...uwaga!...tworzeniem drzewa genealogicznego.Wyobraźcie sobie ,że poprzez "naszą-klasę" odezwał się do mnie praprawnuk mojego pradziadka stryjecznego.w celu odnalezienia krewnych.Wszystkie nasze informacje pasowały do siebie jak ulał.
Jest taka fajna stronka www.moikrewni.pl. Tam wspólnie zaczęliśmy "tworzyć" i mamy w drzewie juz 207 osób. Strasznie to wkręca....ale zjada też niestety resztki mojego czasu.
Mój maż się dobija na skypa....no to uciekam.
pozdrowionka dla wszystkich

Masz dosyć swojego biura?

zapraszam do współpracy przy tworzeniu wspólnego drzewa genealogicznego – naszego rodowodu.
www.naszafamilia.fora.pl
www.naszekresy.fora.pl
www.wilnianie.fora.pl

Po mieczu i po kądzieli czyli historia mojej rodziny.
www.rodowody.pun.pl
www.krewni.webpark.pl
www.rodowody.republika.pl

W rodowodzie (za zgodą osób w nim umieszczonych) można wpisać informacje o zawodzie,
www.sokal.fora.pl
www.naszerodowody.fora.pl
www.rodowody.pun.pl
www.krewni.webpark.pl
www.rodowody.republika.pl

Szukam krewnych (Gracz, Majnert, Wujaś)

Witam.
Nie urodziłem się wprawdzie w Wieluniu, ale tu urodził się m.in. mój ojciec Jerzy Gracz i jego brat Tadeusz (mieszka tu nadal), tu mieszkali ich rodzice Józef i Katarzyna zd. Wujaś. Szukam czlonków rodziny wywodzących się z Rocha i Marianny Gracz (dziadkowie mojego ojca - pochodzili chyba z Kraszewic) pochodzacych z Wielunia oraz okolic (Kraszewice, Czajków) a także potomków Józefa Majnert (dziadek mojej mamy) pochodzacych z tych okolic (Osjaków). Nie mam też absolutnie żadnych danych na temat rodziny w/w babci Katarzyny.
Tworzymy od niedawna na witrynie internetowej drzewo genealogiczne naszej rodziny i będziemy wdzięczni za pomoc i uzupełnienie danych.
Mój ojciec i stryj usiłują mi pomóc, ale ze względu na wiek nie mogę ich zbyt obciążać a i pamięć już zawodzi.
Zapraszam na moją stronę internetową - tam najlepiej widać kogo juz mamy ujętego/znalezionego, no i kogo ewntualnie w drzewie brakuje.
Można się kontaktować ze mną poprzez odnośnik na mojej stronie
Dziękuję za zrozumienie.

Pozdrawiam
Wojciech Gracz

P.S. Czytalem tu na forum wątek o bombardowaniu Wielunia 1 września 1939r. Właśnie podczas tego pierwszego bombardowania zginęła moja babcia Katarzyna.

Z kim byś chciał się zamienić?

Kurcze, zastanawiałam się nad tym wczoraj i nawet dziś podczas praktyk. I choć jest wiele osób, z którymi chciałabym się zamienić, to mój wybór pada na Andromedę Tonks de domo Black.
Po pierwsze chciałabym się przekonać, jak się żyje w rodach arystokratycznych, a po drugie chciałabym na własnej skórze poczuć, co to znaczy być czarną owcą w rodzinie. I co czuje osoba wydziedziczona. I mogłabym uciec z domu, bo rodzice wybrali mi narzeczonego, który mi kompletnie nie pasuje.
Mam zapędy sadomasochistyczne , ale jak widać po moimi podpisie, lubię ją. Poza tym o niej wiemy bardzo mało. I tu można kombinować.
Dodam, że w swojej rodzinie jestem bardzo lubiana, rodzice w sprawy sercowe się nie wtrącają i nikt mnie nie wydziedziczy, a drzewa genealogiczne są w trakcie tworzenia.
Tzn jest jedno zrobione przez babcię mojej chrzestnej - rodzina taty. A co z rodziną mamy? Blackowie mieli fajnie z tym drzewem, bo zrobić coś takiego nie jest wcale prosto.

Drzewo genealogiczne.

POMOCY!!! Potrzebuję pilnie programu (najlepiej wersji polskiej), do tworzenia
drzewa genealogicznego!!! (Proszę o namiary na adresy www lub choć o  przykłady
jakichś "dobrych" tytułów).
Z góry dzięki Bartek!!

Drzewo genealogiczne

Poszukuję programu do tworzenia drzewa geneaologicznego rodziny
czy zetkneliście się może z takim programem
ew. skąd go sciągnąc

z góry dziękuje
i pozdrawiam grupowiczów
Qnta

drzewo genealogiczne

Witam,

Jakie sa programy do tworzenia tegoż?

PK

program do tworzenia drzewa genealogicznego

Witam
Jaki program polecalibyscie do tego zadania,moze jakas komercyjna aplikacje
w wersji full moglibyscie podeslac?
Pozdrawiam Kaz

RFD: pl.comp.games.development


Cytat:Nina Liedtke:

| [...] Już
| w pierwszym zdaniu pierwszej części FAQ dowiesz się, że w hierarchii
| (tak - to się 'hierarchia' a nie 'drzewo' nazywa) pl.* pisze się po
| polsku.

Formalnie rzecz biorąc, 'drzewo' i 'hierarchia' to synonimy
(algebraicznie). Uświęcenie litery faka?



        A a_r był bardziej przebiegły niż wszystkie samoświadome istoty,
które kiedykolwiek założyły sobie konta na darmowych serwerach. On to
rzekł do niewiasty: Czy rzeczywiście TS powiedział: Nie jedzcie owoców
ze wszystkich drzew tego ogrodu?
        Niewiasta odpowiedziała a_rowi: Owoce z drzew tego ogrodu jeść
możemy, tylko o tym dziwnym tworze, który jest w środku ogrodu i do
złudzenia przypomina drzewo, TS powiedział: Nie wolno wam jeść z niego,
a nawet go dotykać, bo to jest hierarchia, a nie drzewo.
        Wtedy rzekł a_r do niewiasty: Formalnie rzecz biorąc, 'drzewo'
i 'hierarchia' to synonimy (algebraicznie). A przecież nikt wam nie
zakazywał jeść owoców z hierarchii, prawda?
        Tym ją przekonał. Zjadła owoc i zyskała mądrość, która pozwalała jej
stosować synonimy (algebraicznie) wszędzie, gdzie popadło. Na
spotkaniach towarzyskich mówiła o hierarchiach genealogicznych, w helpie
do Windows Commandera szukała informacji, jak się wyświetla hierarchię
katalogów, a w szkółkach roślin ozdobnych zapędzała w kozi róg
sprzedawców, żądając od nich sadzonek hierarchii judaszowca...

        P,PPNM... ;) Trawestowany kawałek to Rodz. 3,1-4.

Nina

Małe i większe rzeczy, które cieszą...

Odnajduję informację o swoich przodkach - tworzę drzewo genealogiczne. I to mnie aktualnie cieszy.

Drzewo genealogiczne

Jest to dobra zabawa. Tworzy sie drzewo genealogiczne swojej rodziny. Mozna zapraszac czlonkow rodziny i razem tworzyc, dodawac zdjecia, pisac biografie itd.

http://www.moikrewni.pl

Powrót monarchii?

Uważam, że ustrój trzeba projektować mając na uwadze nie najlepszych możliwych ministrów, posłów, królów i innych, lecz najgorszych z możliwych - to znaczy tworzyć mechanizmy kontroli, nie dopuszczać do kumulowania zbyt wielkiej władzy w jednym ręku, jasno określać kompetencje i tak dalej. Nie wyobrażam sobie, jak możnaby dokonać tego wobec człowieka pełniącego swoją funkcję z Bożej łaski (o Woli Narodu nie wspomnę, bo jej wyrazem jest wynik wyborów, mniej lub bardziej). Poza tym jednym z najistotniejszych narzędzi kontroli władzy jest kadencyjność, czyli okresowe poddawanie funkcjonariuszy państwowych weryfikacji suwerena (narodu). Nie wiem właściwie, jakie miejsce w takim układzie miałby zajmować król - czy władcy mającego jakikolwiek realny wpływ na Polskę (czyli posiadającego kompetencje obecnego prezydenta lub większe), czy darmozjada objeżdżającego kraj i zagranicę za publiczne pieniądze, próbującego być moralnym autorytetem i ojcem narodu, najprawdopodobniej bezskutecznie (jako że takich mężów stanu nie mamy otatnio w nadmiarze). Jako że na myśl o drugim wariancie zaczynam odruchowo budować gilotynę, rozważyłem przez moment pierwszy wariant. Mamy oto quasi-prezydenta, tyle, że - najprawdopodobniej - wybieranego w jakiś straszliwie archaiczny sposób, a w późniejszych pokoleniach będącego po prostu zwyciezcą w wyścigu plemników, a dodatkowo odwoływalnego wyłącznie przez abdykację lub dekapitację. Pół biedy, jeśli taki delikwent będzie miał standardowo ośmioro pradziadków, jego rodzice nie będą blisko spokrewnieni, a drzewo genealogiczne nie będzie przypominać rachunku sumienia Mamy Historii. Ale co zrobić z panem typu "Bóg i Historia", kiedy zacznie rozrabiać? Po to mamy kadencyjność, wybory i Trybunał Stanu. W przypadku króla w grę wchodzi wyłącznie Trybunał Stanu, o ile będzie władny sądzić monarchę - ale co w przypadkach, kiedy król(-owa) nie zmieści się w jego kompetencjach, nie będąc zdrajcą czy politycznym zbrodniarzem, ale tylko kretynem, alkoholikiem czy utracjuszem? Pamiętacie, co pisałem o najgorszych możliwych ludziach na stanowiaskach? Nadal a bas les tyrants. Waaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaagh.

Najgłupszy polityk

Dezz napisał/a:

że analiza IIIRP dokonywana przez Kaczyńskiego wcale nie jest kompletnie nietrafiona chociaż często wyolbrzymiana.
Ja uważam że właśnie przez to wyolbrzymienie jest totalnie nietrafiona. Oczywiście nie są to całkowite bajki ale o tym jaki pan Kaczyński jest wiarygodny świadczy choćby to że kiedyś głosił że Radio Maryja współpracuje z Rosyjskimi służbami specjalnymi [bo ma odbiornik na Uralu ] a Samobrona to tajemna broń UB. Teraz mówi że Radio Maryja z "jednoosobowy organ nadzorczy, jednoosobowy organ zarządzający i jednoosobowy organ kontrolny" w postaci TR tomedium całkowicie demokratyczne [a sory to był chyba Jarek]. Okresowi od 89 nie sposób odmówić pewnych nadużyć [które niemożliwe by się nie pojawiły] i trzeba je piętnowac ale summa summarum opłacało się, nie? ; ]

Ps.- co do Ziobry to napisałem ze trudno powiedzieć. ; ]

Kolejne perły moje z PiSu:
Radosław Sikorski- uwielbiam tego pana. Jest świadectwem tego jak uczą na zachodnich uczelniach gdzie ten pan skończył dyplom. Zabłysnoł po raz pierwszy w mych oczach kiedy odtajnił dokumenty Ukłądu Warszawskiego [co samo z siebie jest dobre, nie inaczej] które jego zdaniem świadczyły o tym jakie to ZSRR było podłe bo chciało nas zbombardować atomówkami. Oczywiście nie wspomniał o tym że plany te robili z rutyny sztabowcy polscy bo prawdziwe plany UW leżą w archiwach Kremlu, i że połowa bomb z tej atomowej dyskoteki miałaby dopisek 'made in USA'.
Ostatnio często powtarza się jego wypowiedź jak grzmiał odnośnie gazociągu pod bałtykiem "NIE BĘDZIE DRUGIEGO LOCARNO" Widocznie ktoś kto pisze panu ministrowi przemówienia nie uwzględnił tego że traktat z Locarno [1925- między niemcami a francją i WB] a traktat z Rapallo [1922- miedzy niemcami z ZSRR] to nie to samo. W rezultacie minister nie tylko się skompromitował ale i wkurwił niemców i francuzów i anglików.

No i porpostu numero UNO z PISU:

Jak go nie kochać? :) Jacek Kurski to niesturdzony badacz histori, czujny strażnik drzew genealogicznych posłów, itp. Jego argumenty w kampani prezydenckiej porpostu powalały. Już w Sejmie zasłynoł z innej rzeczy- podobny 3 lata temu miał zdjąć dolną częśc ubrania przed kolegami z LPR żeby udowodnić ze nie jest on żydem. Oczywiście puźniej przedstawił to tak że pokazywał tylko drzewo genealogiczne. Ostro.
Wogóle nie trudno zauważyć że w PiS oprócz wybitnych pomysłow na naprawe państwa tworzy także teorie 'patriotyzmu genetycznego'. Szczególnie po tym jak pewien rejonowy PiSuar powiedział że jednym z kreyterium przyjmowania do partii jest pochodzenie 'z dobrej rodziny'. Hmm.

Kronika rodziny

Ja potrzebuje konkretne osoby , które pomogą stworzyć drzewo genealogiczne nazwisk Gleinert , Labuddą i Kreft. Ponadto będą wspierać mnie przy tworzeniu kroniki rodziny.

The Sims 2

Wymagania sprzętowe:
# procesor Pentium III 600 MHz
# 256 MB pamięci RAM
# 2,7 GB wolnego miejsca na dysku
# Windows 98/2000/ME/XP
język: polski

The Sims zmieniła oblicze interaktywnej rozrywki nowego milenium i bardzo szybko została najlepiej sprzedającą się grą komputerową wszechczasów. Druga generacja serii, czyli The Sims 2 umożliwia pokierowanie Simami przez okres całego życia. A co najciekawsze - dzięki wprowadzeniu do gry genetyki, Simy będą przekazywać swoje DNA kolejnym pokoleniom. Każdy wybór będzie istotnie lub wręcz radykalnie wpływał na ich żywot. To od ciebie zależy, w jaki sposób spędzą okres od kołyski, aż po grób. Zrealizuj marzenia i ciesz się pełnią życia dzięki grze The Sims 2.

Geny:
Poprowadź Simy przez okres całego życia i wyznacz kierunek ich rozwoju. Teraz Simy przekazują swoje cechy kolejnym pokoleniom. Dzięki wprowadzeniu do gry DNA, w The Sims 2 istnieje możliwość dziedziczenia cech fizycznych i osobowości, tak więc nowe pokolenia będą przypominać wyglądem i zachowaniem swoich przodków. Pokieruj Simami przez dzieciństwo, wiek młodzieńczy i dorosłość, a następnie poznaj kolejnych następców rodu i rozbuduj drzewo genealogiczne.

Marzenia:
Określ życiowe priorytety twoich Simów. Sława, bogactwo, rodzina, wiedza czy romans? Chcesz, by zostali wspaniałymi kochankami czy nieudacznikami? Mają żyć w dostatku, a może w nędzy? Zostać głupcami czy geniuszami? Daj im czego chcą i niech cieszą się życiem. Oczywiście możesz kompletnie zrujnować im życie. Wybór należy do ciebie.

Skrajności:
Czy twój młodociany Sim zostanie aresztowany przez policję? A może będzie ciężko pracować, weźmie ślub dla pieniędzy lub odziedziczy prawdziwą fortunę? W The Sims 2 cieszysz się pełnią życia. Bądź świadkiem najważniejszych momentów, dzięki którym życie twoich Simów będzie pełne niezapomnianych chwil.

Liczy się kreatywność:
The Sims 2 oferuje wręcz nieskończoną liczbę możliwości twórczych. Dzięki opcji kręcenia filmów możesz przygotować kolekcję rodzinnych filmów. Wystarczy wybrać obsadę, scenerię, a następnie poprowadzić kamerę, by uchwyć na taśmie akcję z ekranu gry. Jeśli chcesz przyjrzeć się szczegółom, w każdej chwili możesz zrobić zbliżenie! Nowy system tworzenia Simów to jeszcze większy wybór twarzy, fryzur oraz ubrań. W prosty sposób można przenosić do gry własnoręcznie przygotowane elementy, co daje wręcz nieskończoną liczbę kombinacji dostosowywania rozgrywki. Zbuduj dom swoich marzeń lub zaprojektuj dzielnicę, dzięki opcjom projektowania budynków i mebli.

Tworzenie drzewa genealogicznego i nie tylko...

to po prostu sami użytkownicy to prowadzą i tworzą drzewo genealogiczne swojej rodziny.

Sposób na nudę

ja na nudę polecam tworzenie drzewa genealogicznego swojej rodziny.... takie on-line można stworzyć na www.moikrewni.pl Naprawdę polecam

TOUR DE USA! Zapraszam w drogę. ;-)

Cytat:
Nie pamiętasz może ceny ?



Nie, zdjęcie zrobione jest przez okno, gdy stałem na światłach. Nie dostrzegłem ile chcieli za to auto.

Cytat:Colorado river ?



Tak, to słynna rzeka Colorado, która bardziej na południe, w Arizonie, tworzy piękny kanion.

Cytat:

Cytat:VANILIA napisał/a:
... moja żona twierdzi że przystojnie wyglądasz



Ja swojej nie pokazałem

Smart thinking. Ale ja jestem niegroźny. Choć z drugiej strony strzeżonego Pan Bóg strzeże.

Cytat:Redneck cafe ! dobre . Zajechałeś ?

Czy w wolnym tłumaczeniu można napisać : Kawiarnia dla wiejskich buraków ? )



Nie było czasu, poza tym to był chyba mój "postny" dzień. Mówiąc o burakach, zapytałem raz o coś jakiegoś kierowcę, Murzyna. On jak mnie usłyszał, zaczął się śmiać. Pytam, co go tak śmieszy? A on: "Bo wyglądasz jak redneck, ale wcale nie mówisz tak, jak redneck". Tak więc wąsy mam już jak najlepszy burak, ale nad akcentem muszę jeszcze popracować.

Tutaj są bardzo popularne dowcipy o redneckach, spopularyzowane przez znakomitego komika, Jeffa Foxworthy. Każdy z nich ma taką samą formułkę (jak nasza "przyszła baba do lekarza), która brzmi: "If *** , you maybe a redneck." "Jak coś tam coś tam, to pewnie jesteś burakiem". A przykłady takich dowcipów?

Jak twój dom jest mobilny, a twoje auta nie, to możesz być burakiem.

Jak twoje drzewo genealogiczne nie ma żadnych odgałęzień, to możesz być burakiem.

Jak ci się zawalił ganek i zabił więcej niż pięć psów, to możesz być burakiem.

Jak kosząc trawę przed domem znalazłeś samochód, który ci zginął w sześćdziesiątym czwartym roku, to możesz być burakiem.

Jak wydajesz na swojego pickupa więcej niż na edukację, możesz być burakiem.

Jak czas spędzony w piątej klasie to były najlepsze cztery lata twojego życia, możesz być burakiem.

Jak twoja idea posiłku składającego się z siedmiu dań to kurczak i sześć butelek piwa, możesz być burakiem.

Itd, itp. Dowcipów tych są tysiące i choć wiele z nich wymyślił Foxworthy, to zaczęły one żyć swoim życiem.

Rekrutacja do [Wampir Maskarada] Londyn 2005

Wiesz Junior trochę się nasłuchałem od graczy przy pierwszym tworzeniu postaci , proces został uznany za dość męczący, ale ciesze się że Ci tak lajtowo poszło, bo faktycznie sprawnie i dość szybko uporałeś się ze wszystkimi pytaniami itp.

A zatem do dzieła. To co najgorsze już za nami.

A teraz z innej beczki:
Skończyłem prace nad kompletnym drzewem genealogicznym Rodziny Londynu. Gdyby ktoś chciał się dowiedzieć czegoś więcej o swoim klanie, to zapraszam na gg.

Coś mi się przypomniało, na temat pewnych różnic w działaniu niektórych dyscyplin.
Skoro już dopuściliśmy się korekt w ich wyborze rzuce trochę światła na 3 z nich. Może ktoś zechce jeszcze raz się zastanowić nad tym co wybrał.
Tych informacji nie znajdziecie w podręczniku.

Potencja
Wspomniano w podręczniku, że pozwala wykonywać skoki na wielkie odległości. Żeby to sprecyzować. Zakładając że przeciętny, nie wysportowany człowiek jest w stanie wskoczyć stopami na 1metrowy schodek oraz skoczyć w dal na 5 metrów (odległości umowne); każdy punkt Potencji pozwala wampirowi lub ghoulowi (bo jak wiadomo ghoule mogą rozwijać Potencję, Akcelerację i Odporność) skoczyć o 1m wyżej i 3m dalej.
Wysportowany człowiek (wampir) będzie miał lepszą bazę, np. 1,5m wzwyż i 7-8m w dal, ale Potencja doda mu tyle samo co nie wysportowanej postaci.
W testach 1 punkt Potencji daje 1 automatyczny sukces (1x100% szansy) lub odpowieda 2 punktom zwykłej siły (2x50% szansy).

Akceleracja
Idąc za podrecznikowym przykładem Potencji, który zakłada, że każdy punkt Potencji = 1 automatyczny sukces w testach siły i obrażeniach, ustaliłem, że każdy punkt Akceleracji (o ile zostaje użyta w tej rundzie) zapewnia 1 automatyczny sukces w teście Inicjatywy.

Odporność
Analogicznie do Potencji, każdy punkt Odporności zapewnia 1 automatyczny sukces w teście odpierania obrażeń. Tylko obrażenia od Ognia i Słońca sa normalnie testowane, 1punkt Odporności = 1 kość. Gdyby wprowadzić tutaj automatyczne sukcesy mogłoby się okazać, że odporność 4 nie ma juz sensu, bo ogień i słońce zadaja w rundzie max. 3 obrażenia.

Biorac to wszystko pod uwagę, żeby nie było, że ktoś nie wiedział i teraz jest poszkodowany bo źle wybrał, możecie zrobić ostatnie przetasowania w doborze swoich Dyscyplin. Do czasu napisania swojego najbliższego posta.

scalilem posty //Enthorn

Na każdy temat

IHateYou, przyłącz się do nasej zabawy tworzymy rodzine i jej kręg otoczenie, tak dla wyjaśnienia xD drzewo genealogiczne gdzieś się kręci w tym temacie xD

Nowe witryny internetowe



Serwis dla rodziny

Powstał kolejny serwis społecznościowy, który będzie starał się przyciągnąć osoby zainteresowane tworzeniem drzew genealogicznych swoich rodzin. Tym razem twórcą projektu jest Wirtualna Polska.
Podstawową funkcjonalnością serwisu Bliscy.pl jest tworzenie drzewa genealogicznego rodziny. Istotną opcją serwisu jest również możliwość tworzenia albumów ze zdjęciami oraz filmami wideo z ważnych uroczystości rodzinnych.

W polskim internecie można znaleźć już serwisy oparte o podobny model działalności. W zeszłym tygodniu Gadu-Gadu przekształciło umożliwiający tworzenie drzew genealogicznych serwis Trees.pl w zRodziną.pl, a najpopularniejszą skupiającą rodziny witryną jest Moikrewni.pl, która to w sierpniu przycięgnęła 384 tys. użytkowników (wg. Megapanel PBIGemius).



Czym Bliscy.pl zamierza przyciągnąć użytkowników? - "Już wkrótce wzbogacimy serwis o kolejne opcje, które zdecydowanie wyróżnią Bliskich spośród podobnych serwisów w Sieci. Pierwszą będzie kalendarz, który pozwoli zebrać i skatalogować wszelkie daty ważne dla rodzin użytkowników, z praktyczną funkcją "przypomnienia", co pomoże nie zapominać o urodzinach cioci, rocznicy ślubu rodziców czy imieninach teściowej" - mówi Hanna Węsierska, pomysłodawca i koordynator projektu bliscy.pl
Za pośrednictwem bliscy.pl można też będzie wkrótce odnajdywać krewnych czy też budować biografię rodziny czy też dziennik członka rodziny, w którym może będzie opisywać swoje życie i rodzinne historie (jak np. dzień ślubu).

www.bliscy.pl

Jesień w TVP

JesieniÂą ruszy nowe reality show pt. "Sekrety rodzinne", w którym poznamy drzewa genealogiczne znanych osób.
Bohaterami nowego reality show, które wyemituje telewizyjna Jedynka, bĂżdÂą gwiazdy i osoby publiczne. BĂżdÂą one na antenie opowiadaÄ‚Ś o swoich przodkach i korzeniach. SpecjaliÂści, genealodzy, opracujÂą dla nich natomiast ich drzewa genealogiczne. ChoÄ‚Ś prowadzÂący program moÂże zaskoczyÄ‚Ś swoich goÂści nieznanymi im faktami z ich przeszÂłoÂści, na wizji nie zostanÂą ujawnione ewentualne kompromitujÂące zdarzenia.

"Sekrety rodzinne" powstaÂły w oparciu o pomysÂł brytyjski. Jednak w programie BBC "Who Do You Think You Are" goÂście sami odkrywajÂą tajemnice swojej rodziny i tworzÂą drzewo genealogiczne. Zanim polska wersja programu zostanie wyemitowana, prezes TVP BronisÂław Wildstein musi podpisaÄ‚Ś umowy zwiÂązane z projektem. - JeÂśli tak siĂż stanie, od razu ruszamy z produkcjÂą - ujawniÂła MaÂłgorzata RaczyĂąska, dyrektor TVP 1. W takim wypadku byÂłby to pierwszy od dawna tak duÂży projekt TVP.

WÂśród pierwszych goÂści znajdÂą siĂż Krzysztof Cugowski i Artur BarciÂś. Ten ostatni stwierdziÂł, Âże nie liczy, Âże w jego rodzinie zostanie odkryta jakaÂś tajemnica. - Nie spodziewam siĂż, Âże wÂśród moich przodków znajdzie siĂż jakiÂś hrabia czy ksi±ÂżÄ‚ż. Najprawdopodobniej mam chÂłopskie korzenie - wyznaÂł. Idea programu nie odpowiada natomiast Marii Pakulnis, która stwierdziÂła, Âże badanie rodzinnej przeszÂłoÂści to intymna sprawa i ona robi to sama. Podobnie uwaÂża Wojciech Mann. - Trzeba mieÄ‚Ś Ă‚świadomo¶ĂŚ, Âże w wyniku takich poszukiwaĂą moÂżna zarówno odkryÄ‚Ś skarb, jak i bardzo siĂż zdziwiĂŚ, a nawet zawieÂśÄ‚Ś - zauwaÂżyÂł.

WczeÂśniej TVP wyprodukowaÂła reality show pt. "Miasto marzeĂą", które nie byÂło jednak sukcesem. Tym razem oprócz "Sekretów rodzinnych" TVP1 szykuje jeszcze "Wild Kids" z udziaÂłem dzieci, a TVP2 - "Supertalent", w którym poszukiwaÄ‚Ś bĂżdzie showmana.

po latach - czyli jak się ma wypalenie do polityki

To jest trudna sytuacja, obawiam sie, że na prowadzenie tych "rozmów" jest trochę późno. I z każdym tygodniem bedzie trudniej taką rozmowę podjąć. Janino, ty znasz dziewczynę Krystiana, rozmawiałaś z nia. Dziwi mnie, zachowanie rodziców tej dziewczyny, że nie szukają sposobu na spotkanie się z Tobą i porozmawianie. Oczywiście, rodzice dziewczyny mają prawo do poznania prawdy, ale dlaczego nie interesuje ich z kim ich córka będzie miała dziecko. Moim zdaniem to Angnieszce też powinno zależeć na tym aby wasze dwie rodziny sie spotkały. Trudno im będzie zyć w takiej sytuacji, że teściowie nie będą się znali. A może Janino wykorzystaj moment urodzin dziecka, zrób z młodymi okolicznościowe party dla rodziny, wtedy poznacie się, porozmawiacie. Spotkać się, moim zdaniem trzeba, nawet dla dobra tego dziecka, które się urodzi, które kiedyś zapyta Krystiana, - a kto jest moją babcią? Spotkać się trzeba, ale nie prowadzić rozmowy na siłę, nie mówić nie pytana, zdaj się na kobiecą intuicję

Postanowiłem dopisać jeszcze jedną refleksję. Nasze dzieci, w rodzinach swoich partnerów są na ogół traktowane jak "domodzieckowe" Kiedy nasza biologiczna córka wyszła za mąż, to z racji tego, ze jesteśmy rodziną społeczna, tak to określili, nasze rodziny to dwa inne kosmosy. Nawet pewna osoba z rodziny mojego zięcia, w przypływie szczerości zapytała, czy aby na pewno nasza córka nie została przez nas też kiedyś adoptowana. Może kiedyś będzie na tyle rodzin zastepczych, że "swatami" będą rodzice zastepczy, no to wtedy będzie wspólny temat do rozmów

Parę dni temu, ktoś z mojej rodziny wpadł na [pomysł tworzenia drzewa genealogicznego mojego rodu i przysłał mi prośbe o podanie dat urodzenia, zawarcia związku małżenskiego, o przysłanie zdjęć, ale bardzo wyraźnie było zaznaczone, że prośba dotyczy nas i naszej biologicznej córki. Nasze dzieci "zastępcze" w mentalności, w świadomości naszej dalszej rodziny najczęściej nie istnieją.... a jak to jes u Was ??

No właśnie a może ktoś na forum już ma doświadczenia ze swatami, teściami swoich dzieci "zastępczych" ??

O powstaniu Aniołów i ich Dzieci

a tak naprawde to przyswiecała nam myśl zbicia mitologii skandynawskiej, greckiej i tolkienowskiej w kupę dodając tez troche własnych pomysłów
Ja zaś niebawem wrzuce text o tworzeniu demonow, ale bez drzewa genealogicznego

Propozycje i uwagi do wersji 1.8.0.0

Cytat:
Proszę bez podstaw nie wysuwać pochopnych wniosków tj. cyt. "autorzy programu nie mają rodzin ..." oraz o nie generalizowanie: "typowi programiści" ??? Rozmiem, że nie są to merytoryczne uwagi do programu DG. Ta część Pana wypowiedzi jest całkowicie zbędna i nic nie wnosi. Tym samym proszę o nie przedstawianie bezpodstawnych sformułowań.

Cytat:
Nawigacja odbywa się za pomocą: klawiszy strzałek, scrolla myszki, poprzez kliknięcie w dowolnym miejscu widoku obraz jest przesuwany oraz dodatkowo jest dostępne jest okno NAWIGATORA. Możemy rozważyć dodanie "mapki", pokazującej gdzie w danym momencie jesteśmy na widoku.

Cytat:
Odp.4. Program DG nie służy tylko do tworzenia wydruku. Jest to funkcja ważna, ale nie jedyna. Wspomniany przez Pana program nie należy do programów za pomocą których utworzy Pan drzewo genealogiczne. Jest to edytor graficzny. Program DG nie należy do tej grupy. Co do automatycznego dopasowywania niektórych elementów widoku - sprawa do rozważenia.

Cytat:
Odp 5. narazie nie planujemy tej zmiany. Zasadniczo, kolorystyką rozróżniamy płeć osoby.

Cytat:
odp.6. Co do programu Irfan View nie utworzy Pan drzewa genealogicznego - jest to przeglądarka plików graficznych, chyba, że miał Pan na myśli inny program ? .

Cytat:
Odp.HTML 4. ograniczenie formatu HTML.

Cytat: Pozdrawiam, ojciec rodziny i typowy programista



Równiez Pana pozdrawiam jako ojciec, dziadek i pradziadek (w swojej rodzinie) mając nadzieję że tworzy Pan Drzewo Genealogiczne swojej rodziny (o tym Pan nie napisał) , jako że to pokaźny poligon doświadczalny.
Ponieważ nie mam w zwyczaju prawdy i własnych uwag owijać w bawełnę, proszę usunąć moje treści, które uzna Pan za rażące. Może Pan jako Admin usunąć z forum także moje konto, jako nadzwyczaj (chyba)upierdliwego użytkownika.

Propozycje i uwagi do wersji 1.8.0.0

Witam,
Zgadzam się co do wszelkich uwag i tego nie kwestionuję. Żadnych postów nie chciałbym usuwać (czy też zmieniać), a tym bardziej Użytkowników. Każdy ma prawo do oceny naszej aplikacji. Proszę jedynie na przyszłość o metrytoryczne uwagi i propozycje.
Forum ma pomóc nam wszystkim - nam jako twórcom poznać oczekiwania i wyznaczać dalsze kierunki rozbudowy zgodnie z propozycjami Użytkowników programu, natomiast Użytkownikom ułatwić wymianę doświadczeń oraz kontakt z nami.

Przy tej okazji odkryję trochę rąbka historii. Pomysł utworzenia DG zrodził się 4 lata temu. Zespół kilku osób, głównie genealogów amatorów i informatyków, postanowił pomóc sobie w ciężkiej i żmudnej pracy "genealoga". I tak powstała pierwsza wersja DG. Była ona wykonana tylko na potrzeby kilku osób (głównie na tzw. potrzeby własne). Program powoli zaczął się rozchodzić wśród rodziny i znajomych. Pojawiały się pierwsze uwagi, propozycje i ... oczekiwania. Tak też doszliśmy do obecnej wersji aplikacji. Zdajemy sobie sprawę, że wiele możemy jeszcze usprawnić, jednak (powiem tu może trochę nieskromnie ), program dla mnie jako jednego z współtwórców (informatyka i genealoga amatora z kilkuletnim stażem) zasadniczo nie odbiega od renomowanych aplikacji zagranicznych (tworzonych przez kilkanaście lat na bazie kilkusetletnich tradycji i doświadczeń "genealogicznej kultury zachodniej"). Wyróżnienia zdobyte w 2007 i 2008 roku w testach do budowy drzew genealogicznych (program dwukrotnie zwyciężył w kategorii "jakość") są dla nas motorem - nadzieją, że nasze prace idą w dobrym kierunku. I tu należą się przede wszystkim Wam, drodzy Użytkownicy, słowa podziękowania. Bez Waszych uwag (w szczególności krytycznych) nie zdobylibyśmy tych wyróżnień.
Oczywiście cały czas uczymy się, nie popadamy w samozachwyt i widzimy cele, do których powolutku, ale jednak dążymy.

Dziękuję jeszcze raz za wszystkie uwagi, życząc Wszystkim nam więcej cierpliwości i wytrwałości. Dobranoc.
Pozdrawiam,

Administrator dnia Pon Paź 27, 2008 8:44 pm, w całości zmieniany 1 raz

Propozycje i uwagi do wersji 1.8.0.0

Witam,
Ja posiadam program Drzewo Genealogiczne począwszy od wersji 2.0. Po raz pierwszy zakupiłem go 19.listopada 2002 roku, czyli 6 lat temu. Wtedy był produkowany i sprzedawany przez firmę ComSystem Sp. z o.o. w Gdańsku. Wielkim postępem i zadowoleniem dla mnie było, gdy we wrześniu 2003 roku mogłem za 15 złotych dokupić rozszerzenie „Przglądarka DG".
W międzyczasie poznałem sporo innych programów genealogicznych, jednak nadal pozostaję przy DG-II. Uważam, że jest to dobry program, aczkolwiek chciałoby się aby był jeszcze lepszy.
Nie może to jednak być kombajn do wszystkiego i nie wymagajmy tego od jego twórców. Wydaje mi się, że programiści powinni iść bardziej w kierunku uproszczenia sposobu jego obsługi. Obecny program stwarza trochę wrażenie takiego zlepku różnych (ważnych zresztą) funkcji.
Pomimo korzystania z tego programu od kilku lat też czasami się w nim gubię. A co ma powiedzieć ktoś, kto dostanie płytkę CD z materiałami na Przeglądarce DG ?

Myśle, że programiści doskonalą ten program na tyle na ile mogą (może za mało mogą ). Problem polega głównie na tym, że nie zawsze wywiazują sie ze swoich obietnic a niektóre przyjmowane zadania znikają bez realizacji i podania przyczyn. To ludzi może, nawet powinno, denerwować. Sam też zgłaszałem przed miesiącami parę propozycji, które miały być uwzglednione a niektóre pozostały bez echa.
Po prostu już nie ponawiam próśb, gdyż może nie są one istotne albo brak jest mozliwości ich realizacji.

Drogi Adminie, uważam, że jako programiści wcale nie musicie tworzyć własnych genealogii rodzinnych (mimo, że KTOŚ tak uważa ) ale powiniście po prostu tworzyć dobry program. Podobnie jak lekarz, który mnie leczy nie musi chorować na tę samą chorobę co ja, aby postawić włąściwą diagnozę i podjąć stosowne leczenię.

Pozdrawiam programistów i uczestników forum.
Andrzej

Licencja typu FLOATING oraz administracja dana galezia drzew

Ja proponuje wykorzystać możliwości jakie daje program w tej chwili. W wersji demonstracyjnej co prawda nie można edytować powyżej 50 osób ale program otwiera pliki przygotowane w pełnej wersji i taką bazę złożona np z kilkuset osób można przeglądać. Ktoś z rodziny kto będzie zainteresowany po przeglądnieciu danych może dodać swoje uzupełnienia informując "głównego" genealoga rodzinnego np mailem i w zamian otrzymać plik z jego spostrzeżeniami. Może też przesyłać pliki *dg które stworzy w ramach możliwości wersji demontracyjnej
Nie sądzę aby DGII miało powtórzyć sukces naszej klasy. To program który z uwagi na swoje zaawansowanie jest kierowany dla osób, które poważnie chcą zająć się genealogią swojej rodziny. Dla osób dla których to tylko zabawa są darmowe odpowiedniki, które pewnie wystarczą nim cała sprawa się im znudzi.
Dodatkowe możliwości w zakresie w którym mówi Krzysztof przyniesie planowane funkcjonalności dot. dzielenia i łączenia plików *dg.

Ja tworzę drzewo w którym dążę do ustalenia przodków moich rodziców i teściów. Mnie mogą teściowie mniej interesować ale moje dzieci mają inny punkt widzenia więc jeżeli nie dla siebie to dla dzieci to ustalam.

Jakikolwiek moje kuzynostwo czy to ze strony matki czy ojca, będzie zainteresowane tylko w 1/4 mojego zakresu poszukiwań. Jeżeli będzie mi chciał pomóc to może to zrobić w sposób jaki opisałem wcześniej. Jeżeli sam będzie chciał się zająć genealogia to rozumiem, że w swoim szerszym zakresie, a wtedy jeżeli będzie chciał korzystać z DG II to będzie mu potrzebna pełna wersja.

Taka licencja na jedno drzewo które możnaby edytować z kilku komputerów pewno jest technicznie do zrealizowania ale nie jestem pewny czy nie będzie to wymagało zbyt dużej pracy programistycznej, gdzie w tym czasie możnaby uzyskać inne funkcjonalności które są już od dawna oczekiwane przez użytkowników.

Pozdrawiam

nasze "łowy", czyli co dostaliśmy?

dziś przyszła mapa samochodowa Polski i płyta z programem do tworzenia drzew genealogicznych z Francji

Pochodzenie :)

Cytat: Witam Wszystkich Lorków. Ja pochodzę z Chruszczobrodu ( powiat Zawiercie, województwo śląskie ). Moim ojcem jest Zdzisław, dziadkiem Roman, pradziadkiem Leopold. Leopold wywodzi się z Bolesławia koło Olkusza, do Chruszczobrodu przybył zarządzać majątkiem Grabiańskich, który później kupił. Mike Chris piszesz, że Twoja gałąź też pochodzi z Bolesławia, może nasi pradziadowie to bracia, albo kuzyni?.


Pokrewieństwo jest wielce prawdopodobne, ale nawet jeśli występuje jest ono bardzo dalekie. Z pomocą wujka wciąz mieszkającego w Bolesławiu (ale już nie noszącego nazwiska Lorek) skończyłem pracę nad drzewem genealogicznym Lorków po moim prapradziadku. Wśród jego potomków nie było żadnego Leopolda. Niemiej prapradziadek był najmłodszym z siódemki rodzeństwa i miał czterech braci.
Pierwszy to Wincenty (ur. 4.04.1851) miał ośmioro dzieci, w tym sześciu synów, ale żaden z nich nie miał na imię Leopold. Wśród jego wnuków też nie ma Leopolda, ale jest Roman. Dane te nie są jednak w 100% kompletne.
Drugim był Antoni (ur. 2.12.1858 zm.1.07.1938). Ten miał siedmioro dzieci, w tym pięciu synów. Tu też dane nie są kompletne.
Kolejnym z braci był Franciszek. Miał co najmniej czworo dzieci, w tym dwóch synów.
Czwary z nich miał na imię Jan lub Józef i wiadomo o nim tylko tyle, że był. Niewykluczone więc, że Leopold mógł być jego synem lub wnukiem (jakbym mógł prosić o jakieś daty Leopolda).
Poza nimi w grę wchodzi jeszcze rodzeństwo ich ojca Stanisława [seniora]. To on otrzymał od hrabiego Mycielskiego tereny wokół Bolesławia, w którym się osiedlił. Niewykluczone jest, że miał braci, którzy też mogli się tam osiedlić, tworząc kolejne gałęzie Lorków w Bolesławiu. Na potwierdzenie tych słów mogę powiedzieć, że jest jeszcze w Bolesławiu gałąź Lorków tzw. "spod cegielni" jak określają ja moi krewni, o których mówi się, że nie są z nami spokrewnieni, ale to może być linia po ewentualnym bracie Stanisława Lorka [seniora].

historia rodziny

świetna strona do tworzenia drzewa genealogicznego www.geni.com

nie możemy się oderwać, a ile rodzinnych opowieści przy okazji sie przypomina...

Rozmowy niekontrolowane

Właśnie tworzę drzewo genealogiczne, więc ładnie proszę Rodzinkę o przysyłanie mi swoich dat urodzin ^^

Kosmici

drzewo genealogiczne rodziny kowal zaczyna się od kosmitów więc kosmita musiał być stworzony jak zwykły sim czy znacie może jakiś kod na tworzenie kosmitów proszę pomóżcie

pomożecie pleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeees

RODZINY

Ja z ledwością panuję nad 5 simami. Więcej nie próbuję, bo wykitują wszyscy . Gdy mam 2-3 osobową rodzinkę tworzenie drzewa genealogicznego to dla mnie szybki i łatwy proces .
Pozdrawiam

Co Wam się podoba w The Sims 2?

Cytat: Do tego bardzo podoba mi się jeszcze że można tworzyć ogromne drzewa genealogiczne



Tak, tylko jest jeden problem... Jak się kompa przeinstalowywuje, to nie ma już tamtych drzew...

Panel - jego być i nie być...

Taaa, dziewczyny z mojej klasy tez zaczynają juz tworzyć drzewo genealogiczne...

Hyde Park

musicie wejsc na to:
www.moikrewni.pl
tworzysz drzewo genealogiczne swojej rodziny
super zabawa
polecam

widoczki


Cytat:pamiętacie robienie widoczków?



Nie, ale potrafię sobie to wyobrazić - to coś jak stworzenie świata, które
tu autorka przedstawia według swojej wersji. Tyle już było opisów początku
świata, że ten jeden jeszcze nie zaszkodzi.
Jak wiadomo, według wielu podań, na początku była nicość i ciemno jak
diabli (I.Calvino). To znaczy i ciemności nie było. Nad wodami unosił się
duch. Tylko skąd woda? Mniejsza o to. Ziemia powstała około parę miliardów
lat p.n.e tuż po okresie - nazwijmy to - preterrańskim.

W tym momencie wchodzi poetka ze swoją teorią:

"kiedy się ziemia zaczyna uginać" - góry zaczęły się wypiętrzać, tworzyć
lodowce, jeziora rynnowe itp. pejzażyki ("widoczki")

"pierwsze [...] dżdżownice" - płazińce powstały nieco później, najpierw
były jak wiadomo bakterie, potem z wody wyszły rożne rzeczy na ląd - ale
tutaj jest to celowy zabieg, który skraca znacznie opis ewolucji, nadając
mu tempa i tworząc akcję.

"wiatr" - zmiany klimatu odegrały znaczną rolę w procesie ewolucji
"wielka suszarka przewiewa" - przeskok w czasie: alegoria arki przymierza,
sunącej przez świat; kolejne wersy antycypują osuszenie Ziemi, koniec
potopu, cywilizacja, big bang, happy end, itd.

"(w wielkiej tajemnicy). należało zebrać" - nawiązanie do credo,
występującego w wielu religiach w różnej formie; sens niektórych obrzędów
religijnych zrozumiały jest tylko dla wtajemnicznych

"porzucone owoce przedwiośnia: sreberka, kamyczki" itd. - migawka na temat
kolorów i rozmaitości życia w nowonarodzonym świecie

"czasem trafił się kwiatek biały lub żółty" - Stwórca okrasza ziemię
roślinami: najpierw były to tylko wersje w kilku podstawowych barwach
naturalnych (barwinki takie jak flawonidy, chlorofil), ponieważ wówczas
nie znano jeszcze zasad optyki ani chemii barwników organicznych - używano
bieli cynkowej, minii ołowiowej lub naturalnych glinek; kobiety często
chorowały na różne choroby spowodowane używaniem takich para-kosmetyków,
które powodowały zatrucia. Barwniki syntetyczne, o dużo bogatszej gamie i
trwalsze zaczęto produkować nieco poźniej.

"palcem robiło się dołek" - a jednak mamy i tu czyste credo - boska
przyczyna, boży palec wtrąca się w dzieje świata i kieruje nim według
swego zamysłu

"pomiędzy korzeniami drzewa" - genealogiczne drzewo ludzkości, drzewo
żywota, odwieczne poszukiwanie własnych korzeni i gałęzi

"całość nakryć szkiełkiem, najlepiej w zielonym kolorze. i zasypać ziemią.
nikomu nie wydać sekretu, gdzie skryty kiełkuje
widoczek."

Jakże prosto sobie wyobrażamy cały świat, jak go postrzegamy - jak dzieci.
Wydaje się nam on zabawką, landszaftem, widokówką. Zeszklona zieleń traw,
błękit nieba. Ale potem: ostrzeżenie przed apokalipsą, które jest tu
bardzo wyraźne, przed gniewem boskim: że jakby coś nie po myśli stwórcy,
to zaraz zrobi z nami porządek, zasypie świat pokładami ziemi, tak, że
nikt, żaden archeolog, ani wysokiej klasy sprzęt do prac ziemnych wysłany
przez inne cywilzacje - nie pomoże. Ale można tę część odczytać i tak, że
jakiś bóg przygotował coś w rodzaju terra hibernata, spreparowane
nasienie, grudkę instant, którą wystarczy posadzić gdziekolwiek a wyrośnie
życie. Tu sugestia autorki, że stwórca zapewne w ten sposób przygotował
rodzaj ludzki do ekspansji w dalsze rejony wszechświata; teraz czujemy, że
mamy gdzieś swoich braci w kosmosie, lecz są nieobecni dla naszego
poznania.

Stąd tak wiele w nas nienazwanych tęsknot, dla których żyjemy, mając
nadzieję je ukoić.

Jerzy

NARODZIE POLSKI ZAWRÓĆ ZE ZGUBNEJ DROGI


takie bzdury...

Cytat:Polacy, jesteśmy świadkami jak Żydzi i Niemcy zrzeszeni w SLD, UP i
Platformie grabią 100-letni dorobek naszych ojców i matek. Tajemniczy
spisek
Niemiecko-Żydowski prowadzi nas na wieczne zatracenie.
Ponad 6 mil. ludzi pozbawiono pracy a tysiące wypędzono na bruk zgodnie z
zasadą "wasze ulice, nasze kamienice."



Ojojoj... "pozbawiono" pracy tia? Bez restrukturyzacji panstwowych molochow
dzisiaj mielibysmy bezrobocie kilka razy wieksze bo zaklady zamiast sie
restrukturyzowac by poupadaly... Ciekawe co byscie oszolomy (sorry musialem
to powiedziec) powiedzieli?

Cytat:Żydzi i Niemcy zabrali nam banki,
fabryki, stocznie, kopalnie, ckrownie, zniszczyli nasz handel, rolnictwo i
zabrali tysiące hektarów ziemi. Teraz te drapieżne hieny z SLD, Platformy
i
UP przez 24 godz. na dobę szczerzą na nas kły i piorą nam mózgi aby zabrać
nam resztę ziemi. Jeżeli im ulegniemy to przestaniemy istnieć. Ruski Żyd
Stolzman-Kwaśniewski i Niemiec Miller pospiesznie podpisują zgubne dla nas
umowy.



Taaaa... zabrali... jasne... tak se przyjechali i wzieli... nie no to trzeba
leczyc... FACET ZNASZ POJECIE ___PRYWATYZACJI___?!
Wszyscy z tego mielismy zyski pod postacia SWIADECT UDZIALOWYCH wiec nie
piernicz o jakimkolwiek zabieraniu.
Mozesz mi przytoczyc przyklad tych "zgubnych" umow? No i przy okazji jakies
drzewa genealogiczne Prezydenta i Premiera? Bo ciekawe jestem skad te bzdury
o pochodzeniu... Noramalnie bez kitu nie wiem skad Wy ludzie to bierzecie...
(juz wiem - radio M.)

Cytat:Podczas referendum musimy powiedzieć "NIE CHCEMY BYć NIEWOLNIKAMI 3
klasy w Unii Europejskiej."
POLACY NASZA ZIEMIA JEST ŚWIĘTA, PRZEZ WIEKI NASIĄKNIĘTA KRWIĄ NASZYCH
MATEK
I OJCÓW, KTÓRZY DZIELNIE BRONILI JĄ PRZED RUSKIM I NIEMIECKIM GRABIEŻCĄ.
NASZA ZIEMIA TO MATKA, ŻYWICIELKA, KTÓREJ NIGDY NIKOMU NIE ODDAMY.
Nie oddał naszej ziemi chłop Drzymała, kiedy Niemiec mówił "oddaj chłopie
ziemię, będziesz miał czerwieńce." Prosty chłop nie dał się nabrać a my
oddaliśmy już tyle naszej ojczyzny.



Ta zamiast UE moze wstapimy do ZBiR'u? Bo zostawieni samopas zaczniemy
doganiac gospodarczo kraje ale III swiata sukcesywnie staczajac sie na
gospodarcze dno... Ja nie wiem ludzie czy Wy cos wiecie o ekonomii?
Zakladam, ze nie wiec:
-S.Milewski "Ekonomia" - wyd. PWN

Cytat:Polacy stoimy nad zgubną przepaścią,
gdzie daliśmy się wywieźc Niemcom i Żydom (z SLD, UP i Platformy). Jeżeli
nie zwrócimy z tej zgubnej drogi to przestaniemy istnieć. Już teraz nie ma
nas na mapach niemieckich a na mapach żydowskich - zaznaczono "ziemia
obiecana" - na wschodzie Polski.



Buhahahahah!!! Nie no nie moge!! Pokaz mi te mapy!! Masz je czy tylko
o.Rydzyk o nich mowil? BUAHAHA!

Cytat:Nie pozwólmy aby terroryści żydowscy
mordowali nas tak jak mordują przez 60 lat {Palestyńczyków, którym
odebrali
ziemię i domy. Nie dajmy się poniżać, ogłupiać, grabić i zamienić w
niewolników. Nie pozwólmy aby nam pluli w twarz Żydzi i Niemcy z SLD, UP,
Platformy, PSL.



Ta... no jasne - oczywiscie to Izraelici wysadzaja sie w samobojczych
zamachach w autobusach, zabijajac dzisiatki niewinnych ludzi... Izrael
chcial sie juz wiele razy z Palestyna dogadac i zawsze to ekstremisci
islamscy powodowali ze nie dochodzilo to porozumien... Tu polecam
jakiekolwiek podreczniki do historii XX wieku...

Cytat:BLOK PATRIOTYCZNY WZYWA CAŁY NARÓD POLSKI DO POWSZECHNEJ MOBILIZACJI w
TYCH
WYBORACH DO SAMORZĄDÓW I ODDAWANIA GŁOSÓW NA NIESKOMPROMITOWANYCH, NIE
UWIKŁANYCH W DOTYCHCZASOWE UKŁADY POLAKÓW W LIDZE POLSKICH RODZIN I
SAMOOBRONIE. POLACY PAMIĘTAJMY ŻE MAMY TYLE POLSKI ILE ZIEMI.



Taaa.. nieuwiklanych... zwlaszcza tych z Samoobrony - tyle procesow w sadach
karnych to chyba nikt nie ma...
Taka Hojarska np...

Cytat:Zakładajmy
komitety obrony ziemi, twórzmy LIGĘ PATRIOTÓW POLSKICH. Polacy czytajmy:
NASZ DZIENNIK, TYLKO POLSKA, ksiażki Pająka, Trzeciaka, Ratajczaka.
Wschłuchujmy się w Radio Maryja, wybierając co jest bardziej wiarygodne.
Przestańmy słuchać kłamstw Niemca Millera i jego żedo-niemieckiej ekipy
zniewolenia Polski. Wszyscy głosujmy - aby uratowac Polskę.



Taaa... jasne jasne... moze jeszcze mamy czytac "ksiazki" L.Bubla o tym "Jak

kto bylby przykladem... A tak przy okazji masz lustro w domu?

Cytat:boukun - typowo-rodowodowo polska ksywa, prawdziwy Polak jak widac z



podpisu:)))

Pozdrawiam wszystkich bardziej serio podchodzacych do zycia...
Lapek,
 bylo nie bylo byly czlonek UW (po rozpadzie juz nie), w morde wychodzi na
to ze jestem Radzieckim-Zydem pewnie jeszcze pochodzenia niemieckiego...
kurcze czego to si eczlowiek nie dowiaduje...

pomiar czasu pracy pracowników...


Cytat:| | | Nazywam gównem bo na stacji roboczej Windows mocno przegrywa z
| | | Linuksem
| | Tylko co byś chciał na tej stacji roboczej z Linuksem robić?
| | Brakuje softu i to mocno... Co już dyskfalifikuje Linuksa w tej
| | roli - reszta Twoich argumentów jest wtórna.
| | Jakiego softu brakuje?
| Corel Draw, Adobe Photoshop
| Jeżeli nie do zaawansowanych zastosowań da się zastąpić
| Nawet do mniej zaawansowanych się nie da. Błagam... Zaraz usłyszę
| GIMP i Inkscape tak? :
Do podstawowych rzeczy nawet Gimp jest dobry.



Wiedziałem. Kurna ale dla mnie nie jest dobry - myślisz, że ludzie
płacący za Corela to debile? Bo przeciez ten Inkscape jest taki
zajebisty to po co płacić za Corela? Może ludzie kupujący Photoshopa to
z koleji głąby... ?

(...)

Cytat:| Microsoft Access
| Można inną bazę danych wybrać.
| MS Access to nie baza danych tylko frontend.
Nie musisz się z bazą Accessem łączyć. Nawet przez www można...



Jezu... Masz jakiekolwiek doświadczenie z tym jakie potrzeby może mieć
użytkownik? W szkole (podstawowej) nauczył się robić proste bazki w
Accessie no i teraz chce to wykorzystać właśnie tworząc sobie *sam*
prostą bazkę w Accessie, który to umożliwia. Pozwala stworzyc niezbyt
zaawansowane proste bazy w wygodny sposób. Chyba nie sugerujesz aby
pracownikowi biurowemu dawać prompt mysql'a?

Inna sprawa, że z czasem te niezbyt zaawansowane bazki w Accessie się
rozrastają, robią się z nich potwory i finalnie i tak trzeba to potem
przepisać do porządnego RDBMS... Taka kolej rzeczy. :)

Cytat:| Quark... i wielu innych. To taka na szybko wyliczanka. Oprócz
| takich niekwestionowanych pozycji jak wyżej to brakuje ton
| drobiny/pierdół typu np. program do rysowania drzew genalogicznych,
| podręcznik multimedialny etc.
| Po co na stacji roboczej program do rysowania drzew genealogicznych?
| Bo kurde jakiś dziadek może mieć taki kaprys. BTW mówiłeś o
| desktopach w ogóle, zaraz pewnie powiesz, że chodziło Ci przecież o
| komputery dla sekretarek...
Jak piszę stacja robocza to nie mam na myśli komputera w domu.




zrobiła się stacja robocza. I nie na typową stację roboczą się nie
nadaje. Świetnie nadaje się na stanowiska POS czy wprowadzania danych,
ew. na specjalistyczne stanowiska o ile jest soft - np. do modelowania
3D, obliczeń matematycznych etc. - ale to są wszystko nisze, to nie jest
destkop jaki znamy w 99% przypadkach...

Cytat:Mam na myśli komputer chodzący 24h/dobę w firmie



24h ktoś na nim pracuje? Jak nie to marnujesz prąd.

Cytat:gdzie się tylko loguje i wylogowuje, przeglądarka www + poczta, jakieś
środowiska programistyczne, pakiety biurowe itd.



Z tymi środowiskami to też nie jest różowo - dobry przykład.

No i mamy stopnie w KF :-)

System stopni zaawansowania, a system autoryzowanego przekazu.

Tradycyjnie w chińskich sztukach walki nie stosowano systemu stopni. Nie był on po prostu potrzebny. System stopni, pozwalający na standaryzację poziomu wyszkolenia jest bowiem niezbędny wtedy, gdy określony system jest popularyzowany w standardowej wersji na szerszą skalę, w ramach jednej, dużej organizacji. Tymczasem chińskie style niemal nigdy w historii nie były popularyzowane w ten sposób. Wręcz przeciwnie, cechą charakterystyczną było raczej ograniczanie nauczania do niewielkich grup, czasem kilku osób, czasem kilkunastu, bywało że niekiedy nawet kilkudziesięciu lub kilkuset, ale bywało też, że mistrz miał zaledwie jednego ucznia.

W chińskich sztukach walki nie funkcjonował zatem właściwie system stopni zaawansowania i opartej na nich hierarchii w organizacji (hierarcha wśród uczniów danego nauczyciela opierała się głównie na starszeństwie określanym przez czas nauki w szkole). Chiński system, to system linii przekazu i autoryzacji ucznia przez jego nauczyciela. Podstawą tego systemu jest układ nauczyciel-uczeń. Nauczyciel ma ucznia, ten uczeń po uzyskaniu zgody swojego nauczyciela sam staje się nauczycielem i ma kolejnego ucznia itd. To jest linia przekazu. Jeśli nauczyciel ma więcej uczniów, którzy zostają nauczycielami, linie się rozgałęziają. W kolejnym pokoleniu uczniów tak samo. Czyli tworzy się coś jakby drzewo genealogiczne. Ponieważ nie ma ogólnie przyjętego standardu wyszkolenia i wymagań na stopnie, praktycznie każdy z nauczycieli rozwija swoją wersję stylu. Każdy z jego uczniów robi to samo, ponieważ nie stosuje się wspólnych wymogów. Dlatego bogactwo chińskich styli jest tak duże. Każdy styl ma podstyle, i te z kolei mają swoje podstyle itd.

Dla przykładu Wing Chun/Ving Tsun/Wing Tsun/Weng Chun. Niby jeden styl, ale bardzo różne odmiany. Nawet jeśli mowa tylko o przekazie Yip Mana, to tylko wśród jego uczniów rozwinęły się zupełnie różne wersje. Wystarczy porównać wersje np. Leung Tinga, Wong Shun Leunga i Williama Cheunga.
Nie ma tu zatem jednej ogólnowingchunowej organizacji o jednolitym programie i systemie stopni (chociaż organizacje niektórych przekazów WC są dość duże, i system stopni stosują).

Czy np. Taijiquan (Tai Chi) - to style Chen, Yang, Wu, Wu (Hao), Sun inne, mniej znane. Ale nawet w ramach tych głównych odmian, są pododmiany. Np. w Chen jest Laojia, Xinjia, Xiaojia. W ramach tych pododmian też są podziały. Np. Xinjia (przekaz Chen Fake) dała początek Chen shi xinyi hunyun taijiquan Feng Zhiqianga, czy odmianom Deng Jie, czy Hong Junshenga, czy Chen Zhaokuia itd.

Czy Yiquan. Uznanym następcą Wang Xiangzhai'a był Yao Zongxun. Ale Wang miał też innych uzdolnionych uczniów, którzy mieli swoich uczniów i każdy rozwijał yiquan w nieco innym kierunku. Yao Zongxun mial wielu uczniów, z których najbardziej uznani to jego synowie Yao Chengguang i Yao Chengrong oraz Cui Ruibin. Każdy z nich wnosi do yiquan indywidualny wkład, rozwijając swoje podejście. Każdy z nich ma swoich uczniów.

System stopni wiąże się zatem ze standaryzacją, co umożliwia tworzenie większych, silniejszych organizacji. Dzięki standaryzacji szkolenia łatwo jest przenieść się z jednej szkoły do innej szkoły w ramach danej organizacji/stylu. Ogranicza się natomiast różnorodność, bogactwo odmian, łatwo o skostnienie systemu.

System linii przekazu natomiast ogranicza możliwość powstawania wielkich organizacji. Przejście z jednej szkoły do innej szkoły, wydawałoby się tego samego stylu, ale z innego przekazu, często wiąże się z rozpoczęciem nauki znów od podstaw. Ułatwione jest natomiast różnicowanie się, funkcjonowanie różnych podejść, istnienie bogactwa odmian, co daje szansę na porównywanie, spojrzenie na to samo z różnych perspektyw, dyskusję, żywy rozwój.

Dlaczego nie pozwolić funkcjonować obydwu systemom? Dlaczego odgórnie narzuca się w Polsce system stopni wzorowany na japońskim?

Realizm na sesjach

[cytat]Autorów z rególu jest paru(nastu). Zbieraja wiedze na na te tematy, by ich podrecznik byl dobry. [/cytat]
No i? Paru(nastu) autorów ma większe doświadczenia w obrywaniu mieczem niż jedna? Zbierają wiedzę - to fakt, są przecież jednak rzeczy, o których nikt na podstawie własnych wrażeń nie opowie - i wtedy autorzy muszą się odwołać do pewnych wytworzonych (zwykle przez literaturę) wzorców, całość uśrednić, przemyśleć, dopasować do świata a potem przetestować. Można wtedy powiedzieć, że jakaś zasada jest dobrze przemyślana - ale to broń Boże nie musi oznaczać, że jest realistyczna. Autorzy mogą na przykład starać się uprościć system walki, żeby postać nie wykorzystywała każdej sytuacj, w której może zginąć. Ale ja mogę uważać, że jest za prosto i akurat przyda się jakaś kampania dla hardcorowców, więc te zasady zmieniam. 'Dobrość' podręczników jest rzeczą bardzo względną.

[cytat]Oni tez tworza go z wlasna wizja, a to gracz/MG sie do tej wizji siwata dostosowuje. Ja nie czuje, ze w kazdym temacie mam widze wieksza od nich (A Ty?).[/cytat]
Od końca: ja też nie. Jeśli jest to informacja dotycząca rzeczy, w których nie brałem udziału, ale wiem, że inni być może owszem - przyjmuję to co mówi podręcznik. Jenak jeśli autorzy próbują mi wcisnąć dane, o których nie mają zielonego pojęcia (bo i mieć nie mogą) , to ich wiedza na ten temat jest taka sama jak moja. I wówczas, dysponując takimi samymi danymi (czyli jakimiś wzorcami) co autorzy, wolę do pewnych wniosków dojść sam. Bardzo często okazuje się, że sądzę na dany temat to samo co twórcy systemu, ale zdażają się też rozbieżności - i wtedy jeśli podręcznik nie mówi DLACZEGO tak a nie inaczej, to przyjmuję swoje zasady. Wszystko to oczywiście odbywa się w porozumieniu z graczami -jeśli oni uważają któraś stworzonych przeze mnie zasad za pozbawioną sensu i potrafią uargumentować przyjęcie innej, to przeciez się nie zapre rękami i nogami byleby wyszło na moje - chodzi przecież głównie o przyjemność z gry, a nie o stawianie na swoim.
Więc to nie gracze/GM mają się dostosować do tego co mówi podręcznik, tylko gracze/GM mają dostosować to co mówi podręcznik do siebie. Zmiana w zdaniu niby niewielka, a sens zupełnie inny.

[cytat]Stworzenie samych tabelek nie wystarcza do przweidzenia ulamka sytuacji. Wiec twozrenie historyjek mija sie tymbardziej z celem, bo ile by taki podrecznik zajmowal 2000 stron?[/cytat]
No właśnie - tabelki też nie są dobre na wszystko. I co robisz w sytuacji, gdy autorzy czegoś nie przewidzieli? Omijasz dany element, czy tworzysz własne zasady? Odpowiedź wydaje mi się oczywista, więc pozwolę sobie zadać od razu następne pytanie: jeśli tworzysz zasady do tego konkretnego przypadku, czemu nie możesz tego zrobić dla innych sytuacji, w tym tych przewidzianych tabelkami? Mówisz, że historyjkowy podręcznik zajmowałby 2000 stron - a ile zajmowałby podręcznik z samymi tabelkami na każdą okoliczność? Natomiast tu dochodzimy do tego czego ja chcę od podręcznika. Nie jest to zamiana każdego punktu tabeli na minimum 10 zdaniowe opowiadanko, tylko działanie bardziej kompleksowe: przerobienie całego podręcznika na jedną, długą opowieść. Takie coś w stylu po prostu książki osadzonej w danym świecie, ale z większą ilością informacji technicznych . Najprawdopodobniej czytałeś Władcę Pierścieni - tam nie ma tabel (no dobra, są - dla języków, no i drzewa genealogiczne, ale nie o to chodzi) a można śmiało umieścić w tym świecie jakąś kampanię. I to tyle chce od podręcznika (w sumie są też inne formy, które uważam za lepsze od tabel, ale to jest ta najlepsza).

[cytat]Masz tu duzo racji, ale zamiast podziekowac mechanice, to raczej siegac do tylko w razie potrzeby.[/cytat]
Czyli kiedy? Wtedy kiedy sami nie jesteśmy w stanie czegoś wywnioskować? Zgoda, ale skąd wiesz, że autorzy zrobili to dobrze? Ja jednak pozostane przy swoim. Dla mnie wszystko sprowadza się do czytania, dostosowywania zasad do stanu, który daje najwięcej przyjemności i satysfakcji i myślenia. Głównie do myślenia.

Mieszańcy

Mori: Po pierwsze nie bardzo rozumiem dlaczego chcesz wszystko tak bardzo upraszczasz. Jeśli nie chcesz przebijać się przez n ilość tabelek to wybierasz sobie człowieka lub krasnala czy elfa i masz problem z głowy. Granie mieszańcem to taki rarytas, coś nad czym trzeba posiedzieć nieco dłużej. Znam wielu takich osób których własnie fascynuje złożoność postaci, możliwość kombinacji. Na jej tworzeniem siedzą nie raz kilka tygodni pisząc skomplikowane życiorysy drzewa genealogiczne itp. Stąd chcąc stworzyć ciekawy system lepiej wg mnie zostawic kilka dróg stworzenia postaci. Jedną prostą, szybką a drugą żmudną i skomplikowaną.
Po drugie z tymi losowymi wadami i zaletami to wg mnie jest bezsenes. Wielokrotnie poruszalismy już temat braku wpływu na statystyki początkowe postaci. To ogranicza pole wyboru. RPG polega na tym aby stworzyć postać a nie ją wylosować. Postać ma sprawiac przyjemność gry. Nie wiem też skąd wytrzasnąłeś te wielkie moce. Z tego co pamiętam nie pojawiły sie ona ani razu w rozpisce wad i zalet. Ale nawet jesliby się pojawiły to byłyby z zaznaczone z poziomem 5 albo nawet i 6tym. I żeby uzyskac to co mówisz nie wystarczyłoby miec krzywego nosa lecz raczej takie wady jak niewidomy, sparaliżowany, głuchy czy śmiertelnie chory (i tak nie jestem pewien czy po wzięciu tego wszystkiego starczyłoby ci punktów na chociaz połowe tego co zaproponowałes).

Raum:
Ja mimo pozostałbym przy mojej opcji niz przy twoich poziomach. Uwazam ze powinna byc to dodatkowa cecha którą sie losuje i którą mozna by modyfikować za pomocą punktów w czasie dalszego tworzenia postaci. Co do tych moich rozrzutów to wiesz chodziło mi o przypadki które mają szanse dożyć wieku przynajmniej dojrzałego. Wiesz bez sensu byłoby robić taką skalę w której 50% przypadków oznaczałoby śmierć przy porodzie czy w okresie dojrzewania. No bo co miałbym powiedziec takiemu graczowi. No fajnie wylosowałes półelfa ale mam dla ciebie przykrą wiadomość on umarł zanim zdążyłes nim zagrać:) Taka tabela musi byc oczywiscie uproszczona ale bez przesady. To co zaproponował Mori to wg mnie przesada...Przy określeniu przewaga elfich czy ludzkich genów miałem na myśli te max wartości które mają szanse przeżyc odpowiednią ilość lat

Yggu:
Ale zauważ ze większość półelfów dojrzewać będzie później niż ludzie. Część z nich nawet jesli będzie przypominała elfy to w społeczenstwie wcale nie musi byc od razu uwazana za mieszańca. Przeciez jesli sie rozejrzeć po ludzkiej populacji to niektózy z nas mają tzw. elfie rysy a przeciez jakby ine patrzec nie ma w nas elfiej krwii. Po za tym może przecież być tak iż niektórym będzie zależało na ukrycie mieszanego pochodzenia danego potmka. Np. corka kupca przechędożyła sie z elfem i rodzi sie półelf. I wszystkim bedzie zależało na tym aby ukryc jego pochodzenie lecz nikt nie bedzie an tyle okrutny by zabić dziecko. Tylko pojawia sie pytania jak w tym przypadku wychować takie dziecko wg norm ludzkich skoro jego okres dojrzewanie będzie o wiele dłuższy? I w tym przypadku pojawi sie cos takiego jak wyalienowanie, autyzm itd. Przypomina mi to troche bajke o brzydkim kaczątku tylko, że z krwawym zakończeniem:)